Sporty walki
15/06/2010 - 16:26 - Aktualizacja 15/06/2010 - 16:33Pudzian wróci do USA. Zmierzy się z byłą gwiazdą UFC!

Organizatorzy gali Moosin, na której Mariusz Pudzianowski przegrał w maju z Amerykaninem Timem Sylvią, wcale nie zrazili się do Polaka. "Pudzian" zaprezentował się słabo, poddając się w drugiej rundzie, jednak wszystko wskazuje na to, że to nie koniec jego kariery w Stanach Zjednoczonych.
Jeden z dyrektorów Moosin, Amerykanin Corey Fisher ma pojawić się w Polsce. Powodem owej wizyty będą nie tylko rozmowy z innymi polskimi zawodnikami, którzy mogą w przyszłości walczyć na galach koreańskiej organizacji. Fisher chce przede wszystkim spotkać się z Mariuszem Pudzianowskim i porozmawiać na temat jego przygotowań do walk oraz sparingpartnerów, którzy czekają, by mu pomóc w USA.
To jednak nie koniec. "Pudzian" ma otrzymać kolejną ofertę walki. Moosin chciałoby zobaczyć polskiego strongmana w starciu z były zawodnikiem UFC, bardzo popularnym w Stanach Zjednoczonych Kevinem Fergusonem, walczącym pod przydomkiem Kimbo Slice. Czarnoskóry zawodnik został zwolniony z UFC po przegranej walce z Mattem Mitrione na UFC 113. Wcześniej był gwiazdą reality show The Ultimate Fighter oraz zawodnikiem organizacji EliteXC. Na swoim koncie ma 4 zwycięstwa i 2 porażki.
Slice znany jest jednak przede wszystkim z nielegalnych walk w... ogródkach, na boiskach i parkingach. Był głównym bohaterem licznych filmów na kanale You Tube. Za zwycięstwo, dostawał pieniądze. Ponieważ jest postacią charyzmatyczną, szybko zyskał sobie dużą popularność, którą spotęgowało podpisanie kontraktu z EliteXC i emisja walk z jego udziałem w systemie PPV.
Do pojedynku między Pudzianowskim i Slice'em może dojść na październikowej gali Moosin, która odbędzie się w Chicago. W tej chwili brane są pod uwagę dwa obiekty - UIC Pavillon oraz Allstate Arena.

W maju "Najsilniejszy człowiek na Ziemi" przegrał z inną byłą gwiazdą UFC, Amerykaninem Timem Sylvią. "Pudzian" poddał się w drugiej rundzie, gdyż miał problemy z kondycją i nie potrafił odwrócić losów pojedynku na swoją korzyść. Mimo wszystko, był mocno dopingowany przez bostońską publiczność, w większości składającą się z Polaków.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4