Sporty walki
22/07/2010 - 21:01 - Aktualizacja 22/07/2010 - 21:08Największa gwiazda sumo zakłada stajnię MMA! (WIDEO)

Kiedy mogący pochwalić się tytułem yokozuny Asashoryu postanowił zakończyć karierę, oglądalność sumo drastycznie spadła. Teraz, zamiast na dohjo, Mongoł planuje stanąć w ringu MMA. Co więcej, stworzył swój własny team, w którym chce zebrać najlepszych zawodników sportów walki z Mongolii.
Od 2006 roku, kiedy z powodu powiązań z yakuzą przestała istnieć organizacja Pride, japońskie MMA było pogrążone w kryzysie. Dlatego promotorzy szukali zawodników, którzy będą w stanie przyciągnąć fanów przed telewizory i do kas. Kilku z nich, jak choćby fenomenalny w parterze Shinya Aoki, czy złoty medalista olimpijski w judo, Satoshii Ishii, zdołało wykonać to zadanie. Jednak cały czas brakuje gwiazdy, za jaką swego czasu uchodził legendarny już Kazushi Sakuraba. Być może, za chwilę uda się rozwiązać ten problem.
Asashoryu Akinori wycofał się z sumo w wieku 30 lat. Jego rezygnacji towarzyszyły liczne skandale - w jednej z walk pociągnął przeciwnika za włosy, co w "świętym sporcie" jest niedopuszczalne. Pod wpływem alkoholu wyrwał również... bankomat ze ściany i pobił mężczyznę w jednym z nocnych klubów w Tokio. Nalegano, by odszedł, ale gdy do tego doszło, turnieje cesarskie, uznawane za zdecydowanie najważniejsze, zaczęły się cieszyć mniejszą popularnością.
Mongoł, którego bez względu na czas i miejsce zawsze rozpierała energia (jak pokazały powyższe przypadki - nie zawsze kończyło się to dobrze), szukał sobie nowego zajęcia. Kiedy znudziło mu się bieganie po dyskotekach i demonstrowanie swojej ogromnej siły, doszedł do wniosku, że warto poświęcić trochę czasu MMA.
Dwie obecnie największe japońskie organizacje - DREAM i Sengoku, próbowały ściągnąć Asashoryu już w dniu, gdy ogłosił on zakończenie kariery sumity. Niewykluczone, że niebawem uda się go przekonać - najlepszy zawodnik ostatniej dekady postanowił stworzyć swoją stajnię MMA, do której chce ściągnąć najlepszych wojowników z Mongolii, bez względu na to, jaki styl reprezentują. Jego wyjście na ring jest tylko kwestią czasu, gdyż Asashoryu w przypadku podpisania kontraktu, może liczyć na kosmiczne wręcz zarobki.
Do tej pory w MMA zaprezentowało się już kilku sumitów. Najbardziej znany, Chad Rowan czyli Akebono, przegrywał walkę za walką, nawet z o wiele lżejszymi przeciwnikami. Jednak Asashoryu to zupełnie inny typ zawodnika - przepełniony agresją, ale również doskonałą szybkością i dynamiką oraz ogromną siłą, po kilkunastu miesiącach treningów, może stanowić duże zagrożenie, dla innych japońskich wojowników.
ZOBACZ CO POTRAFI ASASHORYU








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2