Snowboard - Vancouver 2010
15/01/2010 - 14:59Polski pewniak na igrzyska ledwo uszedł z życiem! (WIDEO)

Maciej Jodko, startując w piątym wyścigu 1/8 finału zawodów Pucharu Świata w Veysonnaz, miał paskudnie wyglądający wypadek. Na jednej z muld deska chwyciła krawędź i Polak przy dużej prędkości mocno uderzył twarzą w oblodzony stok.
W tym momencie stracił przytomność i bezwładnie zsunął się jeszcze kilka metrów.
Na szczęście zaraz po wypadku przy zawodniku znalazł się asystent trenera polskiej kadry Michał Rogodziński, który zwykle - ze względów oszczędnościowych - nie uczestniczy w tego typu wyjazdach. Wraz z trenerem reprezentacji Czech podbiegł do Jodko, który po utracie przytomności, miał zapadnięty język. Bez natychmiastowej interwencji wspomnianych groziło mu uduszenie się.
ZOBACZ WIDEO >>> PASKUDNY WYPADEK POLSKIEGO SNOWBOARDZISTY (WIDEO)
Po około czterech minutach zawodnik odzyskał przytomność, a po kwadransie został przetransportowany helikopterem do szpitalu w Sion. Według gorących relacji członków polskiej ekipy Jodko zapewniał, że ma czucie w nogach i rękach.
Maciej Jodko wraz z Mateuszem Ligockim już pojutrze, 17 stycznia, mieli wyruszać do Kanady na kolejne zawodu Pucharu Świata w Stoneham. Po nich miała zostać podjęta ostateczna decyzja który z dwójki snowboardzistów będzie reprezentować polskie barwy podczas Igrzysk Olimpijskich w Vancouver.
Faworytem do tej pory pozostawał spisujący się lepiej w zawodach PŚ Maciej Jodko, który przed pechowym startem w Veysonnaz zajmował w klasyfikacji generalnej niezłe 36. miejsce. Najlepszy start w tym sezonie miał w argentyńskim Chapelco, gdzie zawody ukończył na 32. pozycji. W zeszłorocznych mistrzostwach świata był 15.













You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4