Warunki pogodowe były wyjątkowo trudne - gęsto padający śnieg, mgła, porywisty wiatr i temperatura minus 10 stopni. W finale Ligocki, który zajmuje 16. lokatę w światowym rankingu halfpipe (sezon 2010/2011 zakończył na 11. miejscu), wykonał czysto i wysoko swoje ewolucje w "lodowej rynnie". Rywalizowało 23 zawodników z ośmiu krajów.
Półtora miesiąca temu Ligocki podczas zawodów Pucharu Europy w Szwajcarii doznał stłuczenia żeber. Jak podkreślił, zwycięstwo w Kaprun ma dla niego szczególne znaczenie. - Po kontuzji nie ma już śladu i chyba wracam do dobrej dyspozycji, skoro wygrałem - zaznaczył. (PAP)

























