Brytyjskie media doniosły dzisiaj o ciągu dalszym całej sprawy. Obaj snookerzyści zostali zatrzymani przez policję celem "pomocy w uzyskaniu odpowiedzi na pytania związane z domniemanymi nieprawidłowościami przy wnoszeniu zakładów", które mogły wystąpić przy okazji meczu z udziałem Szkotów.
Do nieszczęsnego pojedynku doszło w trakcie UK Championship w połowie grudnia 2008 roku. Zgłoszenie o możliwości próby "ustawienia" rezultatu spotkania na 9-3 przedstawiciele firm bukmacherskim przesłali do snookerowych władz jeszcze na kilka dni przed rozpoczęciem zawodów. Informacja ta wyciekła docierając drogą pantoflową do szerszego grona i stając się tajemnicą poliszynela.
Jak później relacjonowali przebieg meczu postronni świadkowie, kiedy Jamie Burnett spudłował łatwą czarną na 8-4 zostawiając ją w kieszeni, na zapleczu wybuchła salwa śmiechu wśród obserwujących to dziwne spotkanie pozostałych snookerzystów. Maguire oczywiście dobił bilę i - zgodnie z oczekiwaniami bukmacherów - wynik 9-3 stał się faktem.
Z dalszych dzisiejszych doniesień wynika, że niedługo po zatrzymaniu obaj snookerzyści zostali zwolnieni. Nie przedstawiono im żadnych zarzutów, a panowie okazali się "pomocni przy udzielaniu odpowiedzi na pytania policji".
Oświadczenie odnoszące się do wydarzenia wydała już Światowa Federacja Snokera (WPBSA). Czytamy:
Jesteśmy świadomi faktu zatrzymania Stephena Maguire'a oraz Jamiego Burnetta przez policję. Obecnie sprawa znajduje w gestii organów władzy. Oczekując dalszego rozwoju wypadków oświadczamy, że na tym etapie nie będzie dalszych komentarzy z naszej strony.



Imago





















