- Po 10 minut na frejma, w sumie potrzeba wygrać sześć meczów, czyli 32 tysiące funtów można mieć w zamian za godzinę pracy! - porachował Carter.
Snooker Shoot-Out to turniej zainspirowany legendarnym już Pot Black. Z pokazowymi zawodami, których premiera miała miejsce jeszcze w 1969 a schyłek nastał na dobrą sprawę blisko dwie dekady później, jedną z innowacji zaproponowanych przez Barry'ego Hearna na ten sezon łączy jednak niewiele - tyle, że każdy mecz toczy się do zaledwie jednej wygranej.
Szef World Snooker postanowił dołożyć wiele od siebie. Bardzo wiele. Otoczka trzydniowego turnieju (28-30 stycznia) stworzy wielki, kolorowy show, a całość ze sportem wiele mieć wspólnego nie będzie. Każde z 63 spotkań odbędzie się na jednym stole, przegrani będą opuszczać salę wychodząc przez "bramę wstydu", a zwycięzców odprowadzać będą atrakcyjne hostessy.
Sama rozgrywka również znacznie będzie się różnić od powszechnie znanych standardów:
- każdy frejm (de facto - mecz) trwać będzie maksymalnie 10 minut,
- przez pierwsze 5 minut czas na wykonanie uderzenia ograniczony będzie do 20 sekund; potem - do 15 sekund!
- po każdym faulu biała bila będzie mogła być ustawiona przez zawodnika faulowanego w dowolnym miejscu na stole,
- przy każdym zagraniu przynajmniej jedna bila będzie musiała uderzyć o bandę lub wpaść do kieszeni,
- nie losowanie, a rozgrywka (znana z pool-bilarda) zadecyduje o prawie rozpoczęcia partii,
- w przypadku remisu punktowego na zakończenie 10 minut meczu, zarządzana będzie dogrywka na wbicia bili niebieskiej z punktu (biała z "pola D"),
- pary kolejnych rund będą losowane.
Licząc po dzisiejszym kursie za zwycięstwo któryś z 64 zawodników otrzyma blisko 150 tysięcy złotych! Całkowita pula nagród w Snooker Shoot-Out wynosi, bagatela, 130 tysięcy funtów (niemal 600 tysięcy złotych).
- Najlepszym sposobem na podejście do tego turnieju jest potraktowanie go z odrobiną dystansu, ale i świadomością, że można wygrać - przyznał Carter.
- Nie można nastawiać się tak, jak na mecze mistrzostw świata, bo przecież tutaj twój udział może skończyć się na jednym tylko uderzeniu. Rozbijesz, rywal podejdzie, zrobi dobrego brejka i wracasz do domu.
- Grałem już wcześniej przy ograniczeniu czasu uderzenia do 20 sekund [w turnieju Power Snookera] i radziłem sobie bez żadnego problemu. Myślę, że nawet 15-sekundowy limit nie będzie kłopotem. Jeśli do turnieju podejdziesz z dystansem, to w naturalny sposób grać będziesz szybko. Trzeba tylko pamiętać, żeby być przygotowanym do podejścia do stołu od razu po pudle rywala - przekonywał Carter, który w pierwszym meczu zagra ze znanym z szybkiej gry Jimmym Whitem.
Zawodów, które odbędą się w angielskim Blackpool, niestety nie będzie można obejrzeć w Polsce. Najbliższy turniej, jaki w dużym wymiarze zobaczą fani snookera nad Wisłą to rankingowy German Masters (2-6 lutego, transmisje na Eurosport od 3 lutego), a kolejny to Welsh Open (14-20 lutego).
Podział nagród w Snooker Shoot-Out (w funtach):
Zwycięstwo - 32.000
Drugie miejsce - 16.000
Półfinał - 8.000
Ćwierćfinał - 4.000
3. runda - 2.000
2. runda - 1.000
1. runda - 500
Najwyższy brejk: 2.000
Pary pierwszej rundy:
Andrew Higginson - Jamie Burnett
Tom Ford - Stephen Maguire
Robert Milkins - Martin Gould
Fergal O`Brien - Stephen Hendry
Jimmy Michie - Marcus Campbell
Mark King - Jimmy Robertson
Alfie Burden - Matthew Selt
Peter Lines - Barry Hawkins
Ronnie O'Sullivan - Marco Fu
Stephen Lee - Michael Holt
Michael Judge - Alan McManus
Mark Williams - John Higgins
Graeme Dott - Matthew Couch
Adrian Gunnell - David Morris
Jamie Cope - Ken Doherty
Judd Trump - Dave Harold
Barry Pinches - Neil Robertson
Shaun Murphy - Rory McLeod
Gerard Greene - Rod Lawler
Matthew Stevens - Mike Dunn
Stuart Pettman - Bjorn Haneveer
Andy Hicks - Mark Selby
Ding Junhui - Dominic Dale
Jimmy White - Ali Carter
Nigel Bond - Joe Jogia
Tony Drago - Liang Wenbo
Joe Perry - Ricky Walden
Joe Swail - Mark Davis
Anthony Hamilton - Anthony McGill
Stuart Bingham - Ian McCulloch
Mark Allen - Ryan Day
Peter Ebdon - Steve Davis



Imago





















chyba najlepsze w shoot out jest to, że nawet(a może przede wszystkim) mecze zawodników niżej sklasyfikowanych w rankingu są świetne, emocjonujące i super się je ogląda :DOpublikowane 30/01/2011 o godz. 01:36
Ja oglądam tu: http://www.fromsport.com/v-0/16/134/v-173517.htmlOpublikowane 29/01/2011 o godz. 20:14
Prawie identyczne zawody jak power snooker ale na lepszym poziomie
Najlepsze mecze to wygrane forda higginsa dale'a i o'sy który w tym jedynym frejmie atakował maxa :)Opublikowane 29/01/2011 o godz. 09:22
miejmy nadzieję że będzie się dało oglądac ;)
wg mnie najciekawsze mecze:
Williams-Higgins ( ciekawe jak Higgins sobie poradzi z tempem :P)
Trump-Harold ( większego kontrastu już byc nie mogło :P)
O'sa- Fu ( chciełbym zobaczyc Ronniego z taką grą jak w PS)
Allen-DayOpublikowane 28/01/2011 o godz. 10:51
A wie ktoś czemu ?Opublikowane 27/01/2011 o godz. 21:25
"Zawodów, które odbędą się w angielskim Blackpool, niestety nie będzie można obejrzeć w Polsce. Najbliższy turniej, jaki w dużym wymiarze zobaczą fani snookera nad Wisłą to rankingowy German Masters (2-6 lutego, transmisje na Eurosport od 3 lutego), a kolejny to Welsh Open (14-20 lutego)."Opublikowane 27/01/2011 o godz. 21:23