Snooker - World Open
23/08/2010 - 11:39 - Aktualizacja 23/08/2010 - 17:54Zwycięzcy ostatnich PTC zbierają baty

Eliminacje do World Open dowiodły, że nawet zwycięstwo w zawodach cyklu PTC nie daje gwarancji zwojowania czegokolwiek w pełnych turniejach rankingowych. Boleśnie przekonali się o tym Tom Ford i Barry Pinches. Obaj rozstawieni byli w drugiej rundzie World Open i odpadli już po pierwszych meczach.
Ford, który dwa tygodnie po wygranym finale PTC 3 cieszył się z pierwszego triumfu w zawodowym snookerze, przegrał 1-3 z powracającym w tym sezonie do zawodowego grona Alfiem Burdenem. Pinches z kolei kilka dni temu cieszył się z pokonania w finale PTC 4 samego Ronniego O'Sullivana. W World Open nie dał rady Liu Songowi (na zdjęciu) przegrywając 1-3.
Nie zawiódł za to Jimmy White, który nieco ponad tydzień temu oddał mecz w PTC walkowerem ze względu na zły stan zdrowia. Sześciokrotny wicemistrz świata pokonał wymagającego zwykle Michaela Judga 3-0.
Szybkie zwycięstwo do zera odniósł także ten, który w kwietniu był o mały kroczek od zakończenia już w drugiej rundzie marszu do mistrzostwa świata Neila Robertsona. Martin Gould gładko pokonał Noppona Saengkhama i w kolejnej rundzie zagra z lepszym z meczu Matthew Selt - Lasse Munstermann.
W niedzielę rozegrano także ostatnie mecze pierwszej rundy. Nie był to jednak udany dzień dla pań. Belgijka Wendy Jans i Norweżka Anita Rizzuti, które dostały dzikie karty na krótko przed rozpoczęciem eliminacji do World Open, podzieliły los Reanne Evans i pożegnały się z zawodami już w pierwszej rundzie. Trzy startujące w kwalifikacjach panie ugrały łącznie dwa frejmy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2