Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 07:00 WIADOMOŚCI EUROSPORT 2
    WIADOMOŚCI EUROSPORT 2
 
 
 
Snooker - World Open

Ronnie: Nie rozgryziecie mnie. Sam nie potrafię (WIDEO)

Ronnie O'Sullivan przez blisko półtora frejma nie istniał w meczu ze Stephenem Maguirem. Nagle zaskoczył i w ekspresowym tempie wygrał trzy kolejne partie kompletnie deklasując i wyrzucając z zawodów ostatniego z reprezentantów gospodarzy.

 
Ronnie: Nie rozgryziecie - Snooker - World OpenImago
 

Mecz miał być ozdobą ćwierćfinałów i nie zawiódł. Obaj przystąpili do pojedynku maksymalnie skoncentrowani, ale początek ułożył się znacznie lepiej Szkotowi. W pierwszym frejmie wbił w brejku 58 i po chwili poprawił dokładając 59.

Podobny przebieg zapowiadał się w drugim frejmie, ale Maguire wbijając czarną na 51 przewagi niepotrzebnie zdecydował się wchodzić w czerwone. Mimo otrzymania dosyć łatwej kontynuacji do środkowej kieszeni, Szkot spudłował i... losy meczu się odwróciły.

Po oddaniu łącznie 168 punktów Ronnie przystąpił do ofensywy. W kolejnych podejściach wbił 81, 116, 62 i jeszcze raz 62 bezapelacyjnie wygrywając trzy frejmy. Nagle zaczął być bezbłędny zarówno w ofensywie, jak i w zagraniach na odstawne.

- Do momentu pierwszego czyszczenia [81 w drugiej partii] nie wykonałem ani jednego godnego uwagi zagrania. Potem coś zaskoczyło. Sam nawet nie wiem dlaczego. Każdy próbuje mnie rozgryźć, ale to niemożliwe. Ja sam nie jestem w stanie - dziwił się Ronnie..

- To były trzy najlepsze następujące po sobie frejmy, jakie rozegrałem od pewnego czasu. Zwykle nie zdarza mi się to nie tylko w meczach, ale i na treningach. Wciąż przytrafiają mi się potężne pudła na łatwych bilach, czasami aż sam się śmieję z tego, jak daleko jestem od celu.

------------------------------------------------
ZAGRAJ w Snooker Managera na eurosport.pl i wygraj NAGRODY
------------------------------------------------

- Potrafię przejść od gry bardzo słabej albo co najwyżej przeciętnej do naprawdę dobrych zagrań i odnalezienia płynnego rytmu - tłumaczył Ronnie.

- Nigdy nie wątpiłem w swoją konkurencyjność, nigdy nie wątpiłem w swoją nieprzejednaność. Wiem, na co mnie stać i co drzemie we mnie - cieszył się z odwrócenia losów meczu Anglik.

WIDEO: Fenomenalne zwieńczenie meczu z Maguirem - drugi brejk O'Sullivana w wysokości 62 punktów w czwartej partii. W końcówce zagrania nieosiągalne dla wielu innych snookerzystów: dojście z różowej do żółtej, z żółtej do zielonej i z zielonej do brązowej. Poezja snookera...

 

Półfinałowym rywalem O'Sullivana będzie Peter Ebdon, który wcześniej wyeliminował Martina Goulda. Był to trzeci mecz "Ebbo" w tych zawodach i... dopiero pierwszy, w którym udało mu się przekroczyć pięćdziesiąt punktów w podejściu.

Najczęściej wspominanym pojedynkiem O'Sullivana z Ebdonem jest ich ćwierćfinałowe starcie z mistrzostw świata w 2005 roku. "Crazy Peter" spowalniał wówczas grę za co później był nawet otwarcie krytykowany przez wiele snookerowych autorytetów z Johnem Parrottem na czele. Pokonany wtedy Ronnie w nerwach i bezradnym wyczekiwaniu na swoją kolej uderzenia rozdrapał do krwi czoło.

- Peter to Peter. On z ciebie wyszarpie wygraną. Nie pozostaje nic innego, jak tylko się z tym zmierzyć. Całe szczęście, że to tylko pięć frejmów [niedzielny półfinał World Open]. Gdyby miało być 35 byłbym w poważnych tarapatach. On potrafi doprowadzić do ruiny - pół żartem, pół serio mówił O'Sullivan.

Ronnie i "Ebbo" zagrają w niedzielę w pierwszym półfinale, który rozpocznie się o godzinie 15 polskiego czasu. Na żywo ten mecz obejrzeć będzie można od samego początku w Eurosport Playerze. O 16:30 relację z Glasgow rozpocznie główny telewizyjny kanał Eurosportu.

W drugim półfinale zagrają Mark Williams, który wcześniej efektownie rozprawił się z Ding Junhuiem, oraz Neil Robertson.

Australijczyk do najlepszej czwórki dołączył jako ostatni po pokonaniu Ricky'ego Waldena 3-1.

Wyniki:

Ronnie O’Sullivan 3-1 Stephen Maguire
0-117(58,59), 81(81)-51, 116(116)-0, 124(62,62)

Neil Robertson 3-1 Ricky Walden
84(69)-39, 99(53)-16, 16-102, 78(78)-1

 
Skomentuj artykuł
 
5 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 5.
    MARIUSZ77Ronnie jestes WIELKI!!!!!!!!!!!!!!!! JAK FAJNIE POPATRZEC NA TWOJA GRE!!! DLA MNIE JESTES MISTRZEM NIE DO POBICIA!!!!!! PO PROSTU: WIRTUOZERIA Z PROSOTA TEJ GRY!!!! MAGIK, CZY NIE????????Opublikowane 26/09/2010 o godz. 12:47
     
     
     
  • 4.
    Kruszd01Wirtuozeria!!!Opublikowane 26/09/2010 o godz. 11:46
     
     
     
  • 3.
    sigmasixMówią, że doskonałość jest nieosiągalna .... to co Robi Ronnie jest doskonałością!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Opublikowane 26/09/2010 o godz. 11:09
     
     
     
  • 2.
    adik2313Oby nie heheheOpublikowane 26/09/2010 o godz. 09:14
     
     
     
  • 1.
    sexpertRonnie, Williams, Robertson... wszystkich pogodzi Ebdon.Opublikowane 26/09/2010 o godz. 09:08
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę