Snooker - World Open
26/08/2010 - 15:30 - Aktualizacja 26/08/2010 - 15:54Allen obwinia Hearna i jego ludzi za swą porażkę

Jednym z największych zaskoczeń meczów eliminacyjnych do World Open była porażka 2-3 Marka Allena z Jamesem McBainem. Młody północnoirlandzki snookerzysta nie krył po meczu rozgoryczenia, a żał zaadresował między innymi w stronę obecnych władz światowego snookera.
- Pomimo niezłej gry nie wszystko poszło zgodnie z planem - powiedział Allen, który w meczu z McBainem prowadził 2-0 i wbił 108 w brejku.
- Nie wydaje mi się to do końca sprawiedliwe, że ja i inni zawodnicy z szesnastki rankingu musieliśmy przyjeżdżać na eliminacje. Wszyscy ciężko pracowaliśmy na osiągnięcie swoich pozycji, z czego dodatkową korzyść miała stanowić gwarancja występu we wszystkich turniejach w fazach finałowych bez konieczności gry w kwalifikacjach. Tym bardziej ta przegrana boli - przyznał zajmujący obecnie 10. miejsce na oficjalnej liście rankingowej Allen w wywiadzie dla 110sport.tv.
Aż 11 meczów rundy, w której ćwierćfinalista ostatnich mistrzostw świata pożegnał się z zawodami, została przełożona i będzie rozegrana w fazie telewizyjnej turnieju w Glasgow. Wśród tych pojedynków znalazły się, co zrozumiałe, wszystkie spotkania z udziałem Szkotów. Mecz efektownie grającego i lubianego przez większość snookerowej publiczności Allena pominięto.
- Pierwotnie byłem zły, że mojego meczu nie przeniesiono do fazy finałowej. Szczególnie z tego powodu, że ci goście na górze obiecywali, że będą promować młodych snookerzystów - przypomniał nie bez racji 24-latek z Irlandii Północnej.
Konieczność rozegrania przez Allena meczu eliminacyjnego do World Open nieco przyspieszyła dla niego start sezonu. Dla większości zawodników rozstawianych - podobnie jak on - z numerami od jeden do szesnaście początkiem rozgrywek będzie dopiero mecz w finałowej fazie Shanghai Masters (6-12 września). W tych zawodach nie zabraknie oczywiście także Allena.
- Naprawdę dobrze oceniam swoje szanse powetowania sobie ostatniego niepowodzenia i dobry występ w Szanghaju. Moja gra wygląda wciąż bardzo przyzwoicie - zapewnił.
- To może brzmieć dziwnie, ale mecze do pięciu wygranych [jakie odbywać się będą w pierwszych rundach Chinach] należy nazwać teraz dłuższymi w porównaniu do tych granych do trzech w World Open. Wierzę, że właśnie w tych spotkaniach wynagrodzę sobie nieobecność w Glasgow - pocieszył się Mark Allen.
Turniej Shanghai Masters odbędzie się w dniach 6-12 września. Najciekawsze mecze będzie można zobaczyć na żywo w stacji Eurosport. Jeszcze więcej zaoferuje Wam nowy Eurosport Player, w którym otrzymacie możliwość oglądania nawet dwóch meczów jednocześnie. Podobnie będzie z transmisjami z World Open (18-26 września).
Mecze trzeciej rundy eliminacyjnej do World Open, które przeniesiono do fazy telewizyjnej w Glasgow:
Shaun Murphy - Dave Harold
Paul Davison - Jimmy White
Ding Junhui - Adrian Gunnell
Allister Carter - Thepchaiya Un Nooh
Steve Davis - Peter Ebdon
Neil Robertson - Graeme Dott
Stephen Hendry - Bjorn Haneveer
Stephen Maguire - Stuart Pettman
Mark King - Ronnie O'Sullivan
Mark Selby - Barry Hawkins
Mark Williams - Igor Figueiredo








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6