Po wbiciu magicznego "147", Hendry zaczął seryjnie popełniać błędy, które nie przytrafiały mu się ani we wcześniejszych frejmach meczu ćwierćfinałowego, ani w dwóch pierwszych rundach zawodów.
Wykorzystując słabość Szkota, Murphy wygrał ostatnią partię pierwszej sesji. Drugą część pojedynku zwyciężył aż 6-2, dzięki czemu prowadził 9-7, kiedy byli mistrzowie świata stanęli znowu przy stole przed decydującym starciem w pojedynku.
Obraz gry się jednak nie zmienił - pewniej prezentował się Anglik, a Szkot podtrzymanie swoich nadziei na awans i nadejście rozstrzygnięcia może zawdzięczać kilku prostym błędom rywala. Murphy zakończył w wielkim stylu wbijając 110 w brejku. To była już 66. setka mistrzostw. Do wyrównania rekordu z 2002 i 2008 roku brakuje już tylko dwóch trzycyfrowych brejków.
W swoim trzecim występie w półfinale w Crucible, Shaun Murphy zagra ze zwycięzcą meczu Stephen Maguire - Neil Robertson.
27-letni Anglik był sensacyjnym triumfatorem w Sheffield w 2005 roku, kiedy jako drugi w historii kwalifikant zdobył tytuł mistrza świata.
Wątpliwą pociechą dla Hendry'ego, który w karierze zarobił już 8,5 miliona funtów jest fakt, że wyższą wypłatę za start w tegorocznych zawodach otrzyma jedynie zwycięzca. 40-letni Szkot dochodząc do ćwierćfinału zapracował na 24.050 funtów. Ponadto dostanie wypłatę za maksymalnego i jednocześnie najwyższego brejka turnieju (odpowiednio 147.000 i 10.000 futnów). Tymi ostatnimi nagrodami będzie musiał podzielić się jedynie w przypadku zrobienia maksa przez innego zawodnika.
Stephen Hendry 11-13 Shaun Murphy
47(42)-78(78), 117(117)-0, 66-44(42), 67(32,34)-61(61), 90(36,49)-23, 61(41)-73(61), 147(147)-0, 0-82(73), 0-137(137), 37-76(76), 1-105(104), 1-80(80), 66(51)-16, 63-66, 69-51, 0-89(82), 40(37)-85(59), 71-40, 6-82(73), 53-52, 106(80)-13, 16-98(81), 70(69)-29, 3-110(110)



Imago





















