Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 07:00 WIADOMOŚCI EUROSPORT 2
    WIADOMOŚCI EUROSPORT 2
 
 
 
Snooker - Welsh Open

Ding wygrywa Welsh Open. 145 Marka Selby'ego

Ding Junhui pokonał w finale Welsh Open Marka Selby’ego 9-6 i zdobył swój piąty tytuł w dużym turnieju rankingowym. - Mark jest numerem jeden, a ja go dzisiaj pokonałem - zauważył Ding. Anglik w przedostatniej partii wbił najwyższego brejka zawodów i jednego z najwyższych w karierze - 145 punktów.

 
Ding wygrywa Welsh Open - Snooker - Welsh OpenFrom Official Website
 

Finałowy pojedynek - wbrew obawom tych, którzy zwracali uwagę na słabą formę obu uczestniczących w nim zawodników w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach - był meczem najwyższej jakości. Selby już w pierwszych trzech partiach popisał się dwiema setkami, ale i tak nie był w stanie uciec z wynikiem natrętnie odrabiającemu straty Dingowi. Jak później zgodnie przyznali obaj finaliści kluczowym momentem całego spotkania była końcówka czwartego frejma, w której Anglik spudłował czarną z punktu na 3-1. Po chwili dobił ją Chińczyk, po raz drugi wyrównując stan spotkania.

Ding, który przed Welsh Open w dotychczasowych pięciu największych turniejach sezonu wygrał łącznie zaledwie dwa pojedynki, z każdą chwilą zaczynał grać coraz pewniej. Z czterech kolejnych partii wygrał trzy, dzięki czemu zakończył sesję prowadzeniem 5-3.

W wieczornej części finału kibice zobaczyli snookera na jeszcze wyższym poziomie. W siedmiu rozegranych frejmach tylko w jednym - tym ostatnim - nie padł brejk powyżej siedemdziesięciu punktów. Ponadto sypnęło też setkami - dwie z nich w dwóch kolejnych partiach zrobił Ding (na 7-5 i 8-5), na co imponująco odpowiedział Selby, wbijając w podejściu 145 punktów, czyli najwyższego brejka turnieju i jednego z najwyższych w karierze. - Myślałem, że za tak wysokiego brejka dostanę z 10 tysięcy funtów, a nie tylko tysiąc - żartował po meczu Selby.

Bardzo udany występ w Walii ma dla Ding Junhuia dodatkowe, istotne przełożenie na miejsce zajmowane na liście rankingowej, która zostaje zaktualizowana wraz z zakończeniem zawodów w Newport. Chińczyk awansuje z 9. na 7. pozycję zawodowej listy, co daje mu gwarancję uniknięcia w drugiej rundzie (jeśli do niej dotrze) mistrzostw świata rywala z pierwszej ósemki rankingu.

Kolejny dużym turniejem w profesjonalnym kalendarzu jest World Open, który w dniach 27 lutego - 4 marca odbędzie się w mieście Haikou na malowniczej wyspie Hajnan na południu Chin.

Wcześniej (21-24 lutego) rozegrane zostaną eliminacje do China Open, w których weźmie udział polski rodzynek w main tourze Kacper Filipiak. Jego rywalem w pierwszym meczu będzie Yu Delu.

Wynik finału Welsh Open 2012:

Ding Junhui 9-6 Mark Selby
1-136(103), 71(64)-8, 0-124(124), 64-61, 66-40, 90(90)-0, 0-91(66), 64(51)-29
14-80(73), 84(83)-2, 34-91(91), 124(124)-3, 130(130)-0, 0-145(145), 74-11

 
Skomentuj artykuł
 
13 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 13.
    PiGwaJa od początku tego meczu byłam za Selby'm. Może i nie grał zbyt rewelacyjnie od początku Welsh Open, ale to, że doszedł tak daleko o czymś musi znaczyć. Dla niekturych ludzi to nudziasz... Czy ja wiem czy nudziasz ? Może troche ta gra ciągnie się jak flaki z olejem, ale mało kiedy widze takiego zawodnika który w trakcie meczu porafi rozśmieszyć publiczność.Opublikowane 24/02/2012 o godz. 12:32
     
     
     
  • 12.
    dragonboy125Ja tam wolę żebym dostał się do main touru ale jeszcze tylko z 50milionów osób ;pOpublikowane 22/02/2012 o godz. 15:21
     
     
     
  • 11.
    hektor7Ja tam wolę żeby Selby wygrywał!!!!Opublikowane 22/02/2012 o godz. 14:25
     
     
     
  • 10.
    GzehooŚwietny mecz Dinga z Selbym. Taki współczesny klasyk snookera powoli robi się z ich każdego spotkania. Oby coraz więcej takich meczy było, bez względu na to który z nich wygrywa.Opublikowane 21/02/2012 o godz. 09:09
     
     
     
  • 9.
    PiotRRekJa wiem, czy takie typowe...? Dlatego też napisałem, że przydałoby się ujęcie z innej kamery. Trzeba także wziąć poprawkę na to, że to tylko obraz filmowany, a kamery często lubią przekłamywać szczególnie właśnie kąty. Patrząc z pozycji Dinga być może ta czerwona szła do kieszeni. Nigdy się tego tak naprawdę nie dowiemy.Opublikowane 20/02/2012 o godz. 22:37
     
     
     
  • 8.
    paplaPiotRRek - "... kilkadziesiąt razy oglądałeś" ale nie pomyślałeś o tym (albo nie wiesz) że jest to typowe zagranie przez zawodowców "wbicio-odstawne"?Opublikowane 20/02/2012 o godz. 16:23
     
     
     
  • 7.
    PiotRRekW pierwszej minucie i trzydziestej piątej minucie widzimy jak Ding usiłuje wbić jedną z trzech czerwonych. Przyznam się, że kilkadziesiąt razy oglądałem ten fragment i doszedłem do wniosku, że to jednak błąd decyzyjny Dinga. Ta czerwona z tego kąta i przy tej pozycji pozostałych bil, po prostu nie mogła wpaść do kieszeni. Choć przydałoby się jeszcze ujęcie z innej kamery...Opublikowane 20/02/2012 o godz. 13:11
     
     
     
  • 6.
    anoliZa drugiej strony Ding zasłużył sobie na wygraną. Bardzo sympatyczny, fajny gość i dobra gra, przede wszystkim :)Opublikowane 20/02/2012 o godz. 09:29
     
     
     
  • 5.
    anoliSzkoda, że nie wygrał Selby, to by było całkiem ciekawe :) biorąc pod uwagę poziom gry i znaczny spadek formy, zwłaszcza na początku Welsh Open.
    Czy nudziarz? Nie sądzę, takiego "dobrze bawiącego się" momentami snookerzysty podczas meczu już dawno nie widziałam. Nie dziwię się, sam udział w finale to jeden wielki bonus dla niego, (no i finansowy bonus również, za najwyższa setkę).

    .
    Opublikowane 20/02/2012 o godz. 09:27
     
     
     
  • 4.
    sigmasixBrawo Ding! Świetnie, ze nudziarz Selby przegrał. Pozdro!Opublikowane 20/02/2012 o godz. 08:16
     
     
     
  • 3.
    hubika nie macie może 145 Selbyego??Opublikowane 20/02/2012 o godz. 08:09
     
     
     
  • 2.
    Sheverautor artykułu - pk - to Przemek Kruk?Opublikowane 19/02/2012 o godz. 23:35
     
     
     
  • 1.
    147MaximumBreakBrawo Ding! Bardzo dobrze, że ten błazen, śmieszek selbi przegrał. Dingowi się należało...Opublikowane 19/02/2012 o godz. 23:14
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę