15-letni Filipiak już samym dostaniem się do zawodowego, nie tak przecież licznego grona wyprzedził epokę. W takim kraju jak Polska, gdzie nie istnieje żaden odgórnie administrowany system szkolenia, niestosownością było nawet oczekiwanie podobnego sukcesu. Na często pojawiające się pytanie "Kiedy doczekamy się pierwszego Polaka w main tourze?", optymistyczna odpowiedź nieustająco brzmiała: "Może za jakieś 15 lat. Jeśli wydarzy się cud".
Cud się wydarzył znacznie wcześniej i grający w snookera od zaledwie 3,5 roku Filipiak wywalczył amatorskie mistrzostwo Europy to lat 21, a tym samym przepustkę do grupy niespełna stu zawodowców na sezon 2011/12. Potrzebnych do utrzymania się na kolejny rok punktów miał szukać przede wszystkim w turniejach cyklu Players Tour Championship. Niestety, choć rozgrywki te dobiegają już końca (do rozegrania pozostały 4 z 12 turniejów), Polak wciąż pozostaje bez wygranego meczu. Z konieczności za zdobyczami trzeba rozglądać się w większych imprezach, w których jednak o zwycięstwa jest jeszcze trudniej.
Jedną z ostatnich szans na konkretne punkty rankingowe w tym roku są eliminacje do UK Championship. Ten turniej sam w sobie jest jednym z największych wydarzeń w sezonie snookera. Prestiżem ustępuje jedynie mistrzostwom świata i, według wielu, londyńskiemu Masters. Stąd też w tych zawodach jest do podniesienia więcej punktów i mecze rozgrywane są na dłuższym dystansie - choć i tak w stosunku do lat minionych został on istotnie skrócony (mecze od pierwszej rundy eliminacji aż do 1/8 finału będą toczyły się do sześciu, a nie jak to było wcześniej do dziewięciu wygranych partii).
Ze względu na słabe wyniki, Filipiak znalazł się w gronie zaledwie kilku zawodników, którzy w tym sezonie nie wywalczyli jeszcze przy stole punktów rankingowych (posiada jedynie przyznawane odgórnie "punkty startowe"). W zaczynających się dzisiaj eliminacjach do UK Championship, najniżej sklasyfikowani snookerzyści main touru, a wśród nich 15-letni Polak, rozegrają dodatkowe mecze w rundzie wstępnej.
Rywalem Kacpra będzie Daniel Wells, który status zawodowca po raz pierwszy uzyskał w roku 2008. Był też pierwszym beneficjentem stypendium imienia Paula Huntera. W 2009 roku był o jednego frejma od gry w fazie finałowej mistrzostw świata (w ostatniej rundzie kwalifikacji przegrał 9-10 z Barry'm Hawkinsem). Obecnie 23-letni Walijczyk spisuje się znacznie słabiej od oczekiwań. W bieżącym sezonie przegrał każde z rozegranych do tej pory dziesięciu spotkań. Częściej od Polaka zbliżał się jednak do wygranych (między innymi trzy porażki po 3-4 w PTC).
Mecz Kacpra Filipiak z Danielem Wellsem rozpocznie się dzisiaj (sobota) o godzinie 19:00 polskiego czasu. Dla jednego z nich zakończy się pierwszą w sezonie wygraną. Przegrany w praktyce straci definitywnie szanse na utrzymanie się w tourze poprzez uzyskanie odpowiednio wysokiego miejsca na liście rankingowej (pozostaną oczywiście jeszcze inne, ale raczej abstrakcyjne drogi do utrzymania się wśród zawodowców). Eliminacje - w których w późniejszych rundach dołączą tacy gracze jak Jimmy White, Steve Davis, Jack Lisowski, Martin Gould, Ken Doherty czy Stephen Hendry - potrwają do 9 listopada. Turniej finałowy odbędzie się w dniach 3-11 grudnia i będzie w całości pokazywany przez Eurosport.
Turnieje rankingowe, w których do końca sezonu wystąpi Filipiak:
6-9 listopada 2011: eliminacje UK Championship
10-13 listopada 2011: PTC 9
22-25 listopada 2011: eliminacje German Masters
26-30 listopada 2011: PTC 10
15-19 grudnia 2011: PTC 11
5-8 stycznia 2012: PTC 12
11-14 stycznia2012: eliminacje Hainan World Open
8-11 lutego 2012: eliminacje Welsh Open
21-24 lutego 2012: eliminacje China Open
4-15 kwietnia 2012: eliminacje mistrzostw świata



From Official Website






















żal mi ciebie chłopcze, a poza tym rację ma Moogiel popatrz sobie na Lucę Brecela jak dobrze sobie poczynaOpublikowane 07/11/2011 o godz. 16:18
Kacper dopiero zaczyna... Zresztą nie chcę mi się tobie tego tłumaczyć, bo i tak nie zrozumiesz. Hah w piłce kopanej jesteśmy niżej niż ja w snookerze.Opublikowane 06/11/2011 o godz. 17:15
...i wyniki "same przyjdą"
talentu Kacprowi nie brakuje
powodzenie trzymam kciukiOpublikowane 05/11/2011 o godz. 12:37