Snooker
12/07/2010 - 17:46 - Aktualizacja 12/07/2010 - 18:01Liu Song zagra zamiast Johna Higginsa

Światowa Federacja Snookera Zawodowego (WPBSA) znalazła sposób na pozbycie się problemu "pustego miejsca" w drabinkach zbliżających się turniejów rankingowych. Zawieszonego Johna Higginsa zastąpi Liu Song.
Trzykrotny mistrz świata, John Higgins, pozostaje w zawieszeniu przynajmniej do czasu wydania wyroku w jego sprawie (powinno to nastąpić do końca lipca). Póki co jednak włodarze musieli, a raczej potrzebowali, przygotować sobie formalny grunt pod utworzenie kompletnych drabinek do turniejów kwalifikacyjnych do Shanghai Masters i World Open.
Zajmujący pierwsze miejsce w światowym rankingu Higgins, w normalnych okolicznościach byłby rozstawiony z "trójką" w Chinach (za obrońcą tytułu i mistrzem świata) oraz z "jedynką" w zawodach w Glasgow (jak obrońca tytułu). Skoro jednak "wisi", a kwalifikacje tuż tuż, wszystko przsunęłoby się o jedno miejsce i w drabince eliminacyjnej zrobiłoby się trochę pusto. Trzeba było zatem wykombinować coś, co umożliwi jej zapełnienie.
Przedstawiciele WPBSA wymyślili, że najlepiej będzie dorzucić jednego zawodnika spoza zawodowego towarzystwa. Kogo? Tego, który był najbliżej utrzymania się w zeszłym sezonie.
W tej sposób padło na Liu Songa, który w swojej karierze doszedł nawet do ćwierćfinału Grand Prix. Chińczyk i tak przebywa w Wielkiej Brytanii, a zeszły sezon zakończył jako dziewiąty zawodnik jednorocznej listy, czyli pierwszy, który nie załapał się na zawodowe rozgrywki 2010/11.
Żeby wszystko miało ręce i nogi, Federacja naprędce stworzyła odpowiedni zapis w przepisach. Poniżej przytaczamy (w przybliżeniu) jego treść:
Federacja rezerwuje sobie prawo przyznania pozwolenia na grę dowolnej osobie w turnieju zawodowego cyklu w przypadku pojawienia się wolnego miejsca będącego wynikiem zawieszenia gracza, który wcześniej zakwalifikował się do rozgrywek. Osoba otrzymująca takie zezwolenie będzie rozstawiana z najniższym numerem.
Rzeczonej pozwolenie będzie wydawane na każdy turniej oddzielnie. W przypadku odwieszenia zawodnika, który miał czasowo odebrane prawo startu w turniejach, pozwolenie na udział nowego gracza będzie cofnięte.
Tę zaplątaną treść można by w skrócie i uproszczeniu przedstawić zdaniem:
Za Higginsa będzie grać Song tak długo, jak długo Higgins pozostanie zawieszony.
Dmuchanie na zimne, czy jednak władze WPBSA spodziewają się powrotu Higginsa do gry jeszcze w tym sezonie? Jeśli tak, to zakończenie sprawy, która na przełomie kwietnia i maja rzuciła cień na całą karierę szkockiego snookerzysty, byłoby równie zaskakujące, co okoliczności jej pojawienia się.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0