W półfinałach Ewelina w szybkim tempie wygrała z Izą Morską, a Ewa po dłuższej walce z Agata Czerwińską, oba mecze zakończyły się identycznym wynikiem 3:0.
Nie wiadomo, czy przedłużające się oczekiwanie na finałową rozgrywkę wybiło z rytmu Ewelinę, czy też presja pojedynku z zeszłoroczną wicemistrzynią Polski osłabiła ducha walki, ale Ewie wystarczyły 3 frejmy z możliwych 5, aby zdobyć upragniony tytuł Mistrzyni Polski 2010. Srebro przypadło Ewelinie Piślewskiej, a brązem podzieliły się Iza Morska i Agata Czerwińska. Najwyższy brejk mistrzostw wyniósł 22 punkty, wbity ex aequo przez Martę Marciniak i obecną Mistrzynię.
Całe mistrzostwa przebiegały w miłej atmosferze, publiczność dopisała, mecze zróżnicowane, zarówno w poziomie gry, taktyce, jak i tempie rozgrywania. Panie podeszły do rywalizacji z pełną powagą i walczyły jak przysłowiowe lwice, bez litości dla przeciwniczek. Mam nadzieję, że w następnym roku lista startowa pobije kolejny rekord frekwencji, a my jako widzowie, będziemy mogli cieszyć się coraz wyższym poziomem gry polskich snookerzystek.
Miniony weekend wyłonił również zwycięzców obu turniejów PORS***, w Lublinie wygrał Mariusz Sirko 4:2 z Grzegorzem Biernadskim, a w Zielonej Górze Krzysztof Wróbel pokonał w finale Macieja Relicha wynikiem 4:1. Następna krajowa dawka sportowych emocji czeka nas w weekend 7-9 maja, w warszawskim klubie 147Break zostanie rozegrany ogólnopolski, czterogwiazdkowy turniej rankingowy, na który już dziś Państwa serdecznie zapraszamy.
- Także na ten temat



Eurosport



















