Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 09:31 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Snooker - Premier League

Murphy po rozbiciu Dinga: Robota wykonana

Shaun Murphy nie miał większych problemów w pierwszym meczu batalii o obronę tytułu w Premier League. Anglik pewnie pokonał Ding Junhuia 5-1 wbijając po drodze dwie setki. W drugim meczu Ronnie O'Sullivan i Marco Fu podzielili się punktami.

 
Murphy po rozbiciu Dinga - Snooker - Premier LeagueFrom Official Website
 

- Robota wykonana, dobry start do ligi - lakonicznie podsumował swój występ Shaun Murphy, który przez niespełna dwie godziny meczu zarobił 7 tysięcy funtów (po tysiąc za każdego frejma i tyle samo za każdą z dwóch setek).

- To jest jednak długi turniej i nie to jak zaczynasz liczy się najbardziej. Ważne, żeby na końcu być w czwórce [dającej awans do półfinałów - przyp.] - podkreślił Anglik, który w poprzedniej edycji ligi z ledwością wyszedł z grupy.

Jeden punkt w meczu Murphy zapewnił sobie po wbiciu brejka w wysokości 124, co dało mu prowadzenie 3-1 w meczu. W następnej partii po zrobieniu 51 w podejściu obrońca tytułu popełnił jeden z nielicznych prostych błędów. Oddał tym samym stół Ding Junhuiowi, który jednak nie był w stanie tego do końca wykorzystać. Chińczyk, mając w brejku 31 punktów, spudłował szkolną czerwoną do środkowej kieszeni. Powiększenie przewagi przed Murphy'ego do bezpiecznego dystansu było formalnością.

Po zapewnieniu sobie kompletu punktów Anglik zapewnił sobie jeszcze lepszą wypłatę wbijając w ostatniej partii drugiego trzycyfrowego frejma. Spotkanie zakończył efektownym dublem na czarnej po długości stołu do żółtej kieszeni.

Murphy po rozbiciu Dinga - Snooker - Premier League - Wynik jest dla mnie bardzo pochlebiający, ale też trzeba przyznać, że w niektórych fragmentach Ding grał naprawdę dobrze - zauważył Murphy.

W drugim spotkaniu brejki sypały się jak z rogu obfitości, choć setkami również popisywał się tylko jeden zawodnik. Ronnie O'Sullivan - skarżący się na bóle pleców, przez które najprawdopodobniej zabraknie go w Shanghai Masters - wbił w meczu z Maro Fu 119, 103, a także 76 i 61. Wszystko to wystarczyło do zaledwie remisu.

I to remisu, z którego bardziej zadowolony powinien być właśnie O'Sullivan, który przez całe spotkanie gonił wynik wyrównując za każdym razem, kiedy Fu uciekał na jedną partię.

- Remis 3-3 wydaje się uczciwym rezultatem - podsumował Fu. - Obaj mieliśmy szanse na wygrane meczu. Dzięki temu, że w tym sezonie jest więcej okazji do grania w turniejach, czuję się przy stole znacznie pewniej. Mam nadzieję, że uda mi się taką grę utrzymać - dodał.

- Zagrałem dzisiaj dobrze, szczególnie, kiedy już byłem między bilami. Marco wyglądał bardzo solidnie, więc muszę być zadowolony z jednego punktu - zgodził się Ronnie.

Wyniki pierwszego dnia Premier League 2010:

Shaun Murphy 5-1 Ding Junhui
71-51(Ding), 69(45)-38, 0-128(65,63), 124(124)-0, 86(55)-31(31), 109(109)-0

Ronnie O’Sullivan 3-3 Marco Fu
4-70(63), 137(76,61)-0, 34(34)-71(47), 141(119)-0, 0-87(87), 103(103)-36(36)

Pełny terminarz znajdziecie pod tym linkiem.

 
Skomentuj artykuł
 
0 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę