Snooker - Power Snooker
22/07/2010 - 21:19 - Aktualizacja 23/07/2010 - 13:20Ronnie promuje snooker XXI wieku: Power Snooker

Długość meczu ograniczona do 30 minut, 20 sekund na uderzenie, wygrywa ten, który zdobędzie więcej punktów, 9 czerwonych ustawionych w romb zamiast 15 w trójkąt, jedna z nich podwaja punkty zdobyte przez następne dwie minuty, premiowane długie wbicia... Ronnie O’Sullivan prezentuje: Power Snooker.
Trzykrotny mistrz świata i jeden z najbardziej kontrowersyjnych snookerzystów w historii stał się twarzą kampanii brytyjskiego kanału telewizyjnego ITV4 promującego nową odmianę snookera. Power Snooker ma być szybki, efektowny, docierać do młodej publiczności. Podczas półgodzinnych meczów kibice nie będą proszeni o zachowanie spokoju, ale zachęcani do robienia wrzawy. Zawodnicy będą mieli podczepione mikrofony, przez co każde ich słowo - nie wyłączając tych niecenzuralnych - będzie dokładnie słyszane.
Jest rok 2010!
Za rewolucyjnym pomysłem, który - według zapewnień - nie ma zastąpić klasycznego snookera, a jedynie być do niego dodatkiem, stoi niejaki Rod Gunner, promotor Power Snookera. Za obecność tej gry na antenie stacji ITV4 odpowiedzialny jest Niall Sloane. Zanim jednak w końcówce października brytyjscy kibice obejrzą w telewizji pierwszy turniej oparty na nowych zasadach, Power Snooker będzie ogrywany w 120 klubach sieci Rileys, o co zatroszczy się Maurice Kelly. Pomysł zyskał też pełne poparcie szefa WPBSA Barry'ego Hearna.
- Wszystko, co nowe, staje się wyzwaniem. Jestem w pełni przekonany, że Power Snooker jest przyszłością snookera - zapowiada Ronnie O'Sullivan. - Pewne osoby muszą jedynie podnieść wzrok i rozejrzeć się dookoła siebie. To jest rok 2010! Nie utknęliśmy przecież w latach siedemdziesiątych poprzedniego stulecia - zauważa mający blisko 20 lat zawodowego stażu O'Sullivan.
========================
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O POWER SNOOKER:
Power Snooker w skrócie. Podstawowe przepisy
O'Sullivan: 17-dniowe MŚ w Sheffield to nuda
Barry Hearn: Całkowicie popieramy Power Snookera
========================
Hearn: 100% poparcia
Power Snooker wydaje się być na tyle różny od klasycznego snookera, że raczej stanie się całkiem nową, niezależną grą, niż zastąpi tę, z której się wywodzi.
Pewnie dlatego, a nie ze strachu przed utratą wpływów, prezes Światowej Federacji Snookera Zawodowego, Barry Hearn, w swoich pierwszych wypowiedziach wyraża pełne poparcie dla nowej inicjatywy.
- W stu procentach popieramy Power Snookera - deklaruje szef WPBSA Barry Hearn. - W okresie nowej ery światowego snookera [zapoczątkowanej przejęciem władzy przez Hearna w grudniu zeszłego roku - przyp.] ważne jest dla nas, żeby wspierać wszystkie nowe inicjatywy i sprawdzać nowe formaty gry.
Wspólna korzyść
Niall Sloane, odpowiedzialny za sport na antenie ITV4, potwierdza, że Power Snooker nie ma na celu zniszczenia klasycznej odmiany snookera.
- Nie trzeba było mnie specjalnie długo przekonywać do tej koncepcji - deklaruje Sloane. - Każdy sport potrzebuje przyjrzenia się i weryfikacji co pewien czas. Sztuką w tego typu zabiegach jest nie zniszczenie tego, co leży u podstaw. Co sprawiło, że ten nowy twór zyskał szansę zdobycia popularności. W żadnym wypadku nie zamierzamy stratować klasycznego snookera - zapewnia Sloane, który z Hearnem współpracował przy wprowadzaniu do ITV4 darta.
Słowa słowami, ale cień - dla jednych niepewności o przyszłość klasycznego snookera, dla drugich nadziei na jego rewolucyjną przemianę - pozostaje.
- Turniej, który odbędzie się 30 października będzie swoistym pilotem. Jeśli się przyjmie, zorganizujemy ogólnoświatowy tour i zagramy w Power Snookera w Chinach, Europie Kontynentalnej, na Środkowym Wschodzie i w USA - zapowiada ekspansyjne plany promotor nowej odmiany gry Rod Gunner.
Kiedy snooker był rewolucją
Zanim nienasyceni jeszcze klasycznym snookerem kibice nad Wisłą przystąpią do zmasowanej krytyki nowej propozycji, warto przypomnieć, że za dawnych czasów - kiedy jeszcze rodzaj ludzki nie wiedział, że Wojny Światowej trzeba będzie numerować - to właśnie snooker był tyle intrygującą, co irytującą nowością dla konserwatywnych wyznawców bilarda angielskiego. Z czasem to jednak snooker wyparł tamtą grę niemal całkowicie, mimo że jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia wielu uważało trzybilowy bilard grany na 12-stopowym stole za „jedyny słuszny”.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4