Finał zawodów miał swój podtekst, bo w ostatnich trzech pojedynkach tej pary górą był Anglik - Trump wygrywał w pierwszej rundzie mistrzostw świata, czwartej rundzie PTC 2 i w finałowym meczu siódmego dnia rozgrywkowego Premier League. Robertson, mając coś do udowodnienia, pewnie wygrał 4-1, dzięki czemu wspiął się na sam szczyt klasyfikacji Players Tour Championship.
- Trochę żal, że nie udało nam się w finale zagrać najlepszego snookera, na jakiego na stać, bo we dwójkę byliśmy chyba najlepszymi zawodnikami tego turnieju. Judd pokonał mnie ostatnio parę razy, więc miło jest wreszcie dla odmiany zakończyć jako zwycięzca - stwierdził po meczu Robertson.
Na pytanie konferansjera dotyczące sekretu stuprocentowej skuteczności w SIEDMIU finałowych meczach turniejów rankingowych, Australijczyk odpowiedział sprostowaniem.
- Egh... Właściwie to wygrałem OSIEM finałów - podkreślił zmieszany. - To jest tak, że trzeba mieć trochę szczęścia. Ja do każdego meczu podchodzę dokładnie tak samo. Nie ma znaczenia, czy to finał, czy pierwsza runda. Po prostu wychodzę i gram. Na świecie dzieje się mnóstwo rzeczy, które są gorsze od grania w snookera. [W tym kontekście] gra w snookera to bułka z masłem - dodał nieco filozoficznie Robertson, który stał się drugim po O'Sullivanie snookerzystą z dwoma zwycięstwami w turniejach PTC w jednym sezonie.
WIDEO: Efektowny faul Neila Robertsona w pierwszej partii finałowego meczu
Dla pokonanego Judda Trumpa porażka była rozczarowaniem samym w sobie, ale jeszcze bardziej żałował, że nie zdołał uraczyć publiczności efektownym snookerem.
- Ciężko szło w finale. Neil zagrał dobrze, ale ja po prostu nie mogłem przyzwyczaić się do stołu - tłumaczył Anglik.
- Sukno było dosyć toporne, uderzałem bilę mocno, wiele razy obaj łapaliśmy kicki. Być może wszystko z powodu zbyt dużego ciepła w sali - zastanawiał się Trump.
Robertson za zwycięstwo w Alex Higgins International Trophy odebrał z rąk siostry nieżyjącego już legendarnego snookerzysty, od którego imienia turniej wziął nazwę, czek na 10 tysięcy euro. Trump zadowolić się musiał połową tej kwoty.
Następne zawody cyklu PTC odbędą się w dniach 10-13 listopada w Antwerpii.
Wyniki ostatniego dnia PTC 8:
1/8 FINAŁU
Gerard Greene 2-4 John Higgins
Ryan Day 3-4 Mark Allen
Martin Gould 0-4 Neil Robertson
Dechewat Poomjaeng 1-4 Ben Woollaston
Judd Trump 4-0 Stephen Lee
Ken Doherty 1-4 Alan McManus
Yu Delu 1-4 Stuart Bingham
Barry Hawkins 1-4 Mark Selby
ĆWIERĆFINAŁY
John Higgins 3-4 Mark Allen
Neil Robertson 4-0 Ben Woollaston
Judd Trump 4-2 Alan McManus
Stuart Bingham 3-4 Mark Selby
PÓŁFINAŁY
Mark Allen 3-4 Neil Robertson
Judd Trump 4-1 Mark Selby
FINAŁ
Neil Robertson 4-1 Judd Trump
56-44, 9-77, 79(76)-24, 54-46, 66(65)-1
- Także na ten temat



From Official Website






















pozdrawiam wszystkich kulkomaniakówOpublikowane 25/10/2011 o godz. 02:24