- Chyba powinien zostać wprowadzony "shot clock"! - skomentował krótko długą sobotę Ronnie O'Sullivan, który w najciekawszym meczu tego dnia pokonał Marka Selby'ego 4-3.
W niedzielę, która jest ostatnim dniem zawodów, w turnieju pozostaje już tylko 16 snookerzystów. Wśród nich nie ma ani jednego z 77 amatorów, którzy zgłosili się do udziału w pierwszym PTC.
Wliczając fazę eliminacyjną, w Sheffield nastąpiły już 134 rozstrzygnięcia (w tym w dwóch przypadkach poprzez walkowery). Mimo ogromnej liczby zakończonych już meczów, niespodzianek było bardzo niewiele.
W tym świetle przegrana Shauna Murphy'ego z Mitchellem Mannem pozostanie najbardziej zaskakującym wynikiem zawodów (Mann przegrał w następnej rundzie z Andrew Higginsonem 3-4).
Nietęgą minę miał pewnie też Ricky Walden, który nie wygrał nawet partii z Davem Haroldem.
Graeme Dott, po pokonaniu 4-0 Adama Stefanowa w pierwszej rundzie, w drugim spotkaniu przegrał 2-4 z amatorem Allanem Taylorem. Z kolei zwycięzca londyńskiego Masters z 1994 roku, Alan McManus, przegrał 2-4 w szkockim pojedynku z debiutującym w tym sezonie w Main Tourze Anthonym McGillem, który dzień wcześniej odprawił z zawodów naszego Marcina Nitschke.
Z turniejem pożegnał się pierwszy w historii brazylijski profesjonalista. Zanim jednak Igor Figueiredo przegrał 2-4 z Matthew Stevensem w 1/16 finału, zdążył pokonać Jimmy'ego Michie i Lee Farebrothera.
>>> KOMPLET WYNIKÓW NA GLOBAL-SNOOKER.COM <<<
Zwycięzca turnieju otrzyma 10 tysięcy funtów oraz 2000 punktów do oficjalnego rankingu.



Imago





















