Jack Lisowski niedawno pokonał raka. Później na 18. urodziny sprawił sobie prezent wygrywając pierwszy turniej PIOS w sezonie 2009/2010. Jeśli nic niespodziewanego nie przerwie jego kariery, za 12 miesięcy powinien dołączyć do grona zawodowców. Przeczytaj cały artykuł