Snooker - Mistrzostwa Świata
04/03/2010 - 10:03White, Drago i Milkins o dwa kroki od Crucible

Jimmy White po długim i ciężkim boju pokonał 10-8 Marka Boyle'a. Od ponownej gry w Crucible sześciokrotnego wicemistrza świata dzielą jeszcze dwa pojedynki. Najbliższym rywalem będzie Ken Doherty. Awans do najlepszej '64' wywalczyli też m.in. Tony Drago i Robert Milkins. Odpadł John Parrott.
White z Boylem chwycili się za przysłowiowe łby od pierwszego, bardzo wyrównanego frejma. Nawet 137 Jimmy'ego w trzeciej partii nie było w stanie załamać walczącego o zawodowy byt Szkota. Wreszcie przy stanie 8-8 White'owi udało się wygrać dwa następujące po sobie frejmy w ostatnim wbijając kluczowe 51.
Wynik 10-8 dla 47-letniego Anglika oznacza przypieczętowanie relegacji Marka Boyla z Main Touru. Rykoszetem oberwał też John Parrott, z którym - na marginesie - White przegrał w 1991 roku w finale mistrzostw świata. „Papużek” przegrywając swój mecz otwarcia w trwających eliminacjach (6-10 z Anda Zhangiem) zyskał do rankingu zaledwie 650 punktów. White ma zagwarantowane już co najmniej 1800 i tym samym wyprzedził Parrotta na prowizorycznym rankingu spychając go na 65. miejsce - pierwsze nie dające prawa udziału w zawodowych rozgrywkach w przyszłym sezonie.
ZOBACZ PEŁNĄ DRABINKĘ TURNIEJU ELIMINACYJNEGO
W grze o Crucible Theatre cały czas mocno trzyma się jeden z ulubieńców światowej publiczności, Tony Drago. Maltańczyk przez 14 frejmów toczył wyrównany bój z Liu Songiem, żeby wygrać trzy następne partie wbijając w nich 86 i 59. Wynik 10-7 dał mu awans do najlepszej '64' zawodów, gdzie zagra z Ianem McCullochiem.

Ciekawostką jest, że przeżywający chyba już piątą młodość 44-letni Drago nie tylko dawno już zapewnił sobie udział w przyszłym sezonie w Main Tourze, ale może realnie powalczyć nawet o powrót do elitarnej szesnastki rankingu (na razie prowizorycznego). Na liście jednorocznej, która zaraz po mistrzostwach świata stanie się rankingiem prowizorycznym na sezon 2010/2010, zajmuje 28. miejsce wyprzedzając między innymi Judda Trumpa, Stephena Lee, Dominika Dale'a czy Marco Fu.
Nie lada wyczyny dokonał Robert Milkins. Po pierwszej sesji meczu z Simonem Bedfordem przegrywał 3-6. W drugiej nie oddał jednak żadnego frejma zwyciężając pojedynek 10-6. Teraz przed ćwierćfinalistą ostatniego Grand Prix mecz z Mikem Dunnem, a następnie - w przypadku sukcesu - rywalizacja z będącym w tej samej grupie menedżerskiej Stephenem Lee.
Wyniki zakończonych w środę meczów eliminacji mistrzostw świata:
Jimmy White 10-8 Mark Boyle
66(50)-52(47), 63-42(41), 142(137)-0, 0-96(64), 8-76(47), 25-64(36), 98(75)-14, 80(74)-2, 43-68
7-64(49), 34-82(57), 78-16, 67(44)-18, 51-76(56), 115(51)-6, 18-54, 70-41, 72(51)-31
Tom Ford 10-3 David Hogan
132(132)-4, 102(82)-33, 44(44)-67, 80-18, 5-52(36), 95(95)-28, 69(69)-16, 79(74)-34, 89(59)-29
12-65, 67(41)-47, 90(76)-24, 72(48)-53(53)
Liu Song 7-10 Tony Drago
55-16, 17-53, 48-64(39), 65-67, 0-97(58), 60-73(65), 67(45)-40, 61(47)-0, 40-63
76(63)-38, 68(61)-0, 23-58(50), 99(65)-29, 57-9, 0-86(86), 33-66, 1-69(59)
David Morris 10-8 Mei Xiwen
73(36)-1, 95(95)-11, 71(42)-61, 52-4, 58(54)-67(39), 90(52)-0, 20-65(57), 67(53)-24
7-101(90), 32-56, 36-78, 54-43, 0-67, 69-37, 38-61, 68(68)-71(71), 64(50)-23
Robert Milkins 10-6 Simon Bedford
78(48)-43, 16-67(36), 17-68(38), 0-88(88), 35-90(90), 0-129(97), 70-1, 67-34
68-59, 77(59)-0, 63-22, 64(52)-1, 77(77)-0, 61(43)-58, 65(61)-52
Andy Hicks 7-10 David Gray
0-134(134), 103(99)-0, 42-67(55), 74-44, 27-70(69), 20-62, 66-60(40), 56-25, 62(55)-65(38)
65(55)-1, 45(38)-78(34), 58-50, 29-68(38), 66-25, 34-63, 28-71, 1-72(56)
John Parrott 6-10 Anda Zhang
70-48, 18-65(58), 0-74(68), 4-107(83), 74(48)-16, 70(38)-6, 40-65, 79(58)-0, 10-63(48)
73(41)-41(40), 54-34, 13-67(63), 24-113(113), 10-62(53), 40-62, 49-60(44)
Jin Long 10-6 Brendan O'Donoghue
42-72(46), 75(72)-8, 79(48)-19, 73-64, 55(40)-69(57), 71(59)-14, 49-42, 64(38)-59(50)
28-66, 69(60)-13, 56-8, 27-55(46), 41(40)-56(54), 29-66, 73(63)-6, 70(52)-12
David Roe 10-9 Ben Woollaston
64-43, 50-67, 21-76(44), 66(45)-2, 73(55)-40, 1-72(46), 69(39)-29, 66(51)-42, 27-71(39)
38-71(45), 1-71, 54-78, 86(45)-6, 53-77, 56(50)-60(41), 79(48)-1, 45-36, 67-13, 61(45)-34
Mark Joyce 10-9 Jimmy Robertson
72-58, 0-76(36,40, 87(87)-0, 143(139)-0, 56(48)-70(64), 67-0, 64-8, 7-68(38), 90(90)-0
76(46)-38, 0-101(101), 100(100)-12, 41(41)-82(81), 62-52, 31-86(38), 26-87(53), 8-127(87), 59(45)-62(48), 78-37








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0