Tegoroczna maturzystka, pewnie z nadmiaru pomysłów i niezgody na ograniczanie się wyłącznie w "krótkiej odpowiedzi", przedstawiła swoją wizję na rysunku dodając szczegółowe opisy wyjaśniające co i dlaczego. Jakby tego było mało, dorzuciła wiersz, który sam w sobie objętościowo przekracza o kilka tysięcy procent konkursowe założenia.
Takiej inwencji nie można pozostawić bez komentarza. Dlatego - chcąc zrekompensować włożony trud i wynagrodzić przegraną w konkursie z powodu niespełnienia regulaminowych zapisów - zamieszczamy oba przesłane nam dzieła. Jeśli, po ich obejrzeniu i przeczytaniu, kogoś szerzej zainteresuje twórczość Asi Ładowskiej, zachęcamy do odwiezienia jej strony - http://asiajunkieasia.deviantart.com/.
Co ma snooker do kolarstwa
Rzecz prosta, każdy zapytany powie,
Choć się myśl ta tłucze po głowie
I drąży kręte neuronowe ścieżki
Na temat każdej sportowej przebieżki;
Że zależność sportowego rowera
Do, powiedzmy, leniwego snookera,
Nie jest nawet myślenia warta
Chyba że ktoś zna się na żartach,
Zapewne pojawi się głos w tej kwestii,
Przy pomocy poetyckiej maestrii,
Że jazda na rowerku po trawie
Jest równa snookerowej zabawie;
Artysta swój wynajdzie argument,
Że gdy w dłoń weźmie pędzel-instrument
Stół do kulek rowerem stać się może,
Tak jak wieloryb - pojawić w jeziorze...
Zapytany kolarz doświadczony,
Spoglądając nieco z innej strony,
Powie: kręcą się kręcą koła
Jak kule po zielonych stołach;
Jakiś obserwator wnikliwy
Znajdzie inny związek prawdziwy,
Odnośnie postawy zawodników
Gdy walczą o najlepszy z wyników;
Polityk zapracowany, miastowy
Stwierdzi że woli samochody
I wciągającego pokera
Od jakiegoś tam - snookera;
Dzieciak odpowie bez myślenia,
Dla wszystkich do pokrzepienia,
Ze rower to szosy demon,
a snooker to taki pokemon;
Coś jeszcze co łączy jedno i drugie,
To że oba to sporty, i w czasie długie,
I że ludzie dla ludzi je wymyślili
Dla rekreacji i zmierzenia swojej siły.
Dla mnie związek jest bez znaczenia,
Jeśli w grę wchodzi obiekt zadowolenia,
Bo jako maturzystka niezbyt bystra,
Rowerów przyda mi się choćby trzysta,
By uciec przed rodzicami,
Gdy przyjdzie list z wynikami...
- Także na ten temat



Eurosport






















piekne!Opublikowane 11/05/2010 o godz. 15:02
Rowerów przyda mi się choćby trzysta,
By uciec przed rodzicami,
Gdy przyjdzie list z wynikami...
:)))))))))))))))))
niech moc bedzie z Toba!Opublikowane 11/05/2010 o godz. 14:56