Po ostatnich doniesieniach brukowca, który nakrył Higginsa na próbie ustawienia czterech frejmów w zbliżających się pokazowych turniejach z cyklu World Series of Snooker, do redakcji zgłosiła się osoba z rewelacjami, które do reszty mogą pogrążyć szkockiego snookerzystę.
Świadek to była pracownica callcenter Ladbrokes w filii tego potężnego brytyjskiego bukmachera w Liverpoolu. Kobieta zeznała, że w trakcie finału mistrzostw świata w 2009 roku John Higgins osobiście próbował postawić pieniądze przeciwko sobie.
- Oglądałam ten mecz na wielkim ekranie, kiedy zawodnicy podnieśli się i poszli na przerwę. Higgins cały czas prowadził, był w gazie. Po kilku minutach odebrałam telefon. Poprosiłam o numer konta. Higgins się przedstawił, podał hasło. Wiedziałam, że to był on, poznałam go po miękkim szkockim akcencie - relacjonuje.
- Wszystkie dane się zgadzały. Nazwisko, hasło, adres, numer telefonu. Na dodatek na ekranie pojawiło się okienko bezpieczeństwa, na którym widniało, że jest profesjonalnym snookerzystą. Byłam całkowicie zaskoczona. Nie mogłam uwierzyć. Minutę wcześniej oglądałam go w telewizji, a po chwili miałam go na linii - dodaje rozmówczyni "News of the World".
Nie pamięta, przy jakim stanie meczu finałowego Higgins wykonał ten telefon. Wyrównaną grę z Murphym Szkot prowadził tylko do pierwszej sesji, która zakończyła się remisem 4-4. Potem sukcesywnie powiększał przewagę. Niedzielę zakończył z prowadzeniem 11-5. Media rozpisywały się wtedy, że nikt w historii w finale najważniejszej imprezy roku nie odrobił takiej straty. Po trzeciej sesji Higgins wygrywał już 16-8.
- Chciał postawić na zwycięstwo Murphy'ego. Chciał zagrać przeciwko sobie. Nie pamiętam, czy chodziło o przegranie następnego frejma, sesji czy całego meczu - zastrzega była pracownica Ladbrokes, która nie jest też pewna, o jaką kwotę dokładnie chodziło. Po głowie chodzą jej pieniądze rzędu tysiąca funtów, ale nie większe. Po to, by nie wzbudzać żadnych podejrzeń.
- Zapytałam go: dlaczego chcesz to zrobić? Przecież pewnie prowadzisz. A on odpowiedział, że chce się zabezpieczyć, że nie chce zakończyć mistrzostw z niczym. Tyle że szło mu świetnie w finale, tylko katastrofa mogłaby pozbawić go zwycięstwa. Pamiętam, że zastanawiałam się, po co stawiać przeciwko sobie? - wspomina.
Dziewczyna poprosiła Higginsa, żeby został na linii, a sama dla formalności poszła skonsultować się z szefem. Od razu wiedziała, że plan Higginsa nie przejdzie, bo zawodowcy mają zakaz obstawiania zdarzeń ze swoim udziałem. W odpowiedzi od przełożonego usłyszała, że pod żadnym pozorem zakład nie może zostać przyjęty. Higgins miał na to zareagować słowami: "Och, nie zdawałem sobie z tego sprawy". Kobieta nie dała wiary tłumaczeniu Szkota. Zeznała, że musiał mieć tego świadomość.
Z rozmowy z Johnem Higginsem powstał raport, który natychmiast został wysłany do centrali Ladbrokes w Harrow. Pracownica bukmachera przekonuje, że na wszystko są dowody. Firma ma dysponować stenogramem rozmowy, a także pełną historią konta snookerzysty w Ladbrokes, w tym z próbami dostępu przez telefon.
Higgins, który przez ostatni tydzień deklarował, że jest niewinny i że nigdy nie spudłował umyślnie nawet jednej bili, na wieść o kolejnych rewelacjach "News of the World" nabrał wody w usta. - To dla mnie nowa wiadomość. Nie wiedziałem o tym. Wydamy oświadczenie - zareagował tylko prawnik snookerzysty Philip Rodney. Rzecznik Higginsa dodał, że muszą to najpierw przedyskutować. Kiedy reporter "News of the World" zadzwonił ponownie, w odpowiedzi usłyszał tylko: "Bez komentarza".
Barry Hearn wezwał już gazetę do przekazania snookerowej centrali pełnej dokumentacji w tej sprawie.
Jeśli doniesienia brukowca potwierdzą się, John Higgins będzie skończony. Nie zdoła się wybronić z tych zarzutów. Tłumaczył, że stawiając przeciwko sobie, chciał się zabezpieczyć, żeby nie odjechać z Crucible z niczym .Tyle że nawet w przypadku porażki w finale Szkot miał zagwarantowane 125 tys. funtów. Na dodatek obstawianie przez zawodników meczów ze swoim udziałem jest bezwzględnie zabronione.
W pamiętnym finale z 2009 roku John Higgins pokonał Shauna Murphy'ego 18-9. Dokładnie rok później został zawieszony na czas nieokreślony.



AFP






















powyższy artykuł jest na stronie: http://www.newsoftheworld.co.uk/news/809149/How-John-Higgins-tried-to-bet-on-snooker-Championship.html?OTC-RSSOpublikowane 09/05/2010 o godz. 23:26