Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 09:31 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Snooker - Masters

Biała broń. Udany start Jimmy'ego i Michaela

Jimmy White wygrał swój pierwszy eliminacyjny pojedynek do zawodów Masters, które w styczniu odbędą się w londyńskim Wembley Arena. Anglik, który triumfował w tym niezwykle prestiżowym turnieju z 1984 roku, pewnie pokonał Andrew Normana 4-1. Awans zapewni mu jednak dopiero wygranie sześciu meczów.

 
Biała broń - Snooker - MastersPA Photos
 

- Zagrałem bardzo dobrze w trzecim frejmie - przyznał po meczu White. - Miałem sporo ponad czterdzieści straty, ale wbiłem 73 w brejku i wygrałem partię. Mecze do czterech wygranych przypominają sprint i taki wykradziony frejm znaczy bardzo dużo. Będę miał teraz trochę czasu, żeby poćwiczyć i odprężyć się w hotelu. Wierzę w końcowy sukces, bo wciąż prawdziwie kocham tę grę - zapewnił ulubieniec fanów snookera na całym świecie.

Biała broń - Snooker - Masters Jakby mało było sukcesu Jimmy'ego, o wygraną postarał się też inny White. Młodszy o prawie trzydzieści lat Michael pokonał 4-2 Kena Doherty'ego, dla którego była to pierwsza porażka w turniejach eliminacyjnych trwającego sezonu.

Podobnie jak Irlandczyk, tak i przeżywający najlepszy okres w karierze 24-letni Matthew Selt pierwszy raz w rozgrywkach 2009/2010 musiał pogodzić się z losem przegranego w kwalifikacjach. Sparingpartner Ronniego O'Sullivana przegrał 3-4 Benem Woollastonem mimo wbicia wcześniej 118 punktów w brejku i prowadzenia 3-2.

Nie zawiódł za to ćwierćfinalista Grand Prix Robert Milkins pokonując 4-2 Davida Hogana. Przypomniał się też jeden z najlepszych w historii azjatyckich snookerzystów James Wattana, który wysoko, bo 4-1, ograł Marka Joyce.

Do kwalifikacji stanęło w sumie 48 snookerzystów. Nagrody finansowe są symboliczne, co oznacza, że w tym turnieju jak w żadnym innym liczy się tylko zwycięzca, który otrzyma jedną z dwóch dzikich kart pozwalających na start w finałowej fazie granego od 1975 roku turnieju Masters. Tam pula nagród wynosi blisko pół miliona funtów, z czego sam triumfator otrzyma 150 tysięcy funtów.

Wyniki pierwszej rundy eliminacji do Masters 2010:

Jimmy White 4-1 Andrew Norman
17-58, 100(32,67)-0, 74(73)-52(44), 81(80)-4, 73-11

Ken Doherty 2-4 Michael White
42-67, 13-87(87), 74(52)-1, 77(63)-1, 9-79(52), 35-87(33,46)

Matthew Selt 3-4 Ben Woollaston
34-69(69), 19-76(34,30), 122(118)-0, 62-60(49), 57-3, 12-63(47), 3-79(34,45)

Robert Milkins 4-2 David Hogan
73(51)-14, 71-8, 75(46)-48, 39-77(31,4), 10-67, 67-57

Mark Joyce 1-4 James Wattana
77(51)-63, 15-90(67), 29-75(66), 62(40)-67(67), 29-73(73)

Liu Song 4-2 Sam Baird
33-78, 86(67)-35(35), 1-85(85), 79-32, 87(50)-11, 92(74)-0

Martin Gould 4-3 Chris Norbury
71-45(38), 7-66, 35-55(46), 24-55, 78-47, 76(66)-1, 82(82)-1

Atthasit Mahitthi 1-4 David Gray
54-63, 48-87, 2-78(78), 77-50, 6-108(53)

Daniel Wells 4-1 Jimmy Robertson
58(41)-20, 41-75, 83(35)-28, 68-30, 92(37,41)-7

Lee Page 2-4 Bjorn Haneveer
5-120(120), 62-43(36), 33-62, 66(66)-16, 31-72, 0-67(66)

David Gilbert 1-4 Anda Zhang
62-58, 9-67(32,35), 43-73(49), 31-56, 47-61

Andrew Higginson 4-1 Noppadol Sangnil
76(76)-21, 135(97)-0, 95(68)-27, 30-89(41,44), 69(69)-7

Simon Bedford 4-1 Craig Steadman
75(49)-5, 6-78(73), 68(45)-40, 76(49)-14, 60(44)-14

Joe Jogia w/o Tom Ford

Matthew Couch 4-2 Brendan O'Donoghue
66-36, 71-37, 62-38, 39-66, 45-77, 61-5

Barry Pinches 4-2 Jordan Brown
72(71)-41, 55(44)-74(74), 70(34)-14, 35-87(41), 69-32, 80(40)-44(44)

 
Skomentuj artykuł
 
1 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 1.
    chinkaBardzo ładny występ Higginsona. Wygrana 4-1, a w każdym wygranym przez niego frejmie pokaźny brejk: 76, 97, 68, 69. Niestety jutro, a wlaściwie już dzisiaj zmierzy się z Trumpem... :(Opublikowane 27/10/2009 o godz. 00:14
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę