Snooker - Euro PTC 1
28/08/2010 - 22:45 - Aktualizacja 28/08/2010 - 23:34Neil Robertson rozbity. Davis i White w szesnastce

Po niezłym początku Neil Robertson doznał dotkliwej porażki w rozgrywanym w niemieckim Furth EPTC 1. Mistrz świata przegrał 0-4 ze Stuartem Binghamem w meczu 1/16 finału. Do najlepszej szesnastki awansowali za to weterani Steve Davis i Jimmy White.
Robertson turniej rozpoczął od wygranej bez straty frejma z Andym Hicksem. W drugiej rundzie doszło do ciekawej potyczki z Martinem Gouldem, z którym Australijczyk był o włos od porażki w niedawnych mistrzostwach świata. Tym razem „Robbo” od początku nie pozwolił rywalowi dyktować warunków i pewnie wygrał 4-1.
Jak się miało niedługo okazać, były to jednak ostatnie wygrane w Furth frejmy przez aktualnego mistrza świata.
Z dobrej strony pokazał się za to Jimmy White, który na trybuny przyciągnął tłumy kibiców. Sześciokrotny wicemistrz świata pokonał po kolei Michaela Seidela (4-0), Dave'a Harolda (4-1) i Craiga Steadmana (4-2). O ćwierćfinał zagra z Peterem Linesem, który w grudniu zeszłego roku zszokował snookerowy świat docierając do najlepszej ósemki UK Championship eliminując po drodze między innymi Marka Williamsa.

W najlepszej szesnastce znalazł się także najstarszy z profesjonalistów Steve Davis. Anglik, który tydzień temu obchodził 53. urodziny, trafiał w dotychczasowych meczach na bardzo wymagających rywali, a oddał im łącznie raptem cztery frejmy. Pierwszym przeciwnikiem był aktualny wicemistrz świata Graeme Dott (Davis wygrał 4-2 wbijając trzy brejki powyżej pięćdziesięciu punktów), następnie Fergal O'Brien (4-1) i wreszcie czwarty zawodnik oficjalnego rankingu Allister Carter (4-1). W niedzielę sześciokrotny mistrz świata zagra z Markiem Davisem.
Do niedzielnych gier awansowali także między innymi Judd Trump (sporo wysokich brejków, wygrana z Ebdonem), Jack Lisowski, broniący tytułu w turnieju Shaun Murphy i bardzo solidnie prezentujący się w ostatnich tygodniach tegoroczny debiutant, 19-letni Szkot Anthony McGill.
Z perspektywy kibiców największym rozczarowaniem jest z pewnością niestawienie się do gry Ronniego O'Sullivana. Anglik wprawdzie został wskazany jako zwycięzca swojego pierwszego spotkania po tym jak Yu Delu wycofał się na parę dni przed turniejem z powodu kontuzji, ale w drugiej rundzie sam oddał mecz walkowerem - jak się okazało pozostał w domu tłumacząc się bólem pleców.
Zawody zostaną dokończone w niedzielę. Zwycięzca otrzyma 10 tysięcy euro i 2000 punktów do rankingu.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0