Snooker - Premier League
13/11/2009 - 12:59Cel Higginsa po awansie: wyeliminować O’Sullivana

John Higgins zapewnił sobie awans do półfinałów po wygranej 4-2 z Juddem Trumpem. - Pozostaje mi mecz z O’Sullivanem i zrobię wszystko, żeby wyeliminować go jeszcze w fazie grupowej - zapowiedział Higgins. Neil Robertson, po przegranej 2-4 z Shaunem Murphym, ostatecznie stracił szanse awansu.
Higgins i Trump przed rozpoczęciem pojedynku mieli po 6 punktów z czterech meczów i tyle samo wygranych partii. Uwzględniając sytuację w tabeli, pozostałe do rozegrania mecze i regulamin rozgrywek wiadomo było, że ten, który jako pierwszy wygra trzy frejmy zagwarantuje sobie wyście z grupy.
Pierwszymi czterema partiami, z których jedna rozstrzygnęła się na niebieskiej, jedna na różowej i dwie na czarnej, Higgins i Trump podzielili się sprawiedliwie. Później górę wzięło doświadczenie i w dwóch ostatnich frejmach aktualny mistrz świata oddał debiutującemu w lidze 20-latkowi tylko sześć punkcików.
- W drugim frejmie spudłowałem łatwą bilę na objęcie prowadzenia 2-0 i Judd popisał się fantastycznym czyszczeniem. Z drugiej strony powinien był wyjść na prowadzenie 3-1, ale nie trafił długiej niebieskiej, a przecież na takich bilach jest niesamowicie skuteczny - relacjonował Higgins. - Dobrze jest mieć awans już zapewniony. Inni będą się teraz pocić, a ja będę mógł temu spokojnie się przyglądać - przyznał Higgins, który do ostatniego grupowego meczu z O’Sullivanem podejdzie bez presji konieczności uzyskania jakiegokolwiek wyniku, chociaż…
- Wciąż pozostaje mi oczywiście do rozegrania mecz z Ronniem i dam z siebie wszystko, żeby wyeliminować go jeszcze w fazie grupowej. Jeśli O’Sullivan znajdzie się w półfinałach, a potem w finale, znowu może być nie do zatrzymania - zauważył aktualny mistrz świata przypominając między innymi swoją porażkę z Anglikiem w finale ligi dwa lata temu.
I po Kangurze…
Mecz Shauna Murphy’ego z Neilem Robertsonem przyniósł jedno definitywne rozstrzygnięcie. Po przegranej 2-4 wszelkie szanse awansu stracił „Robbo”.
Widzowie obejrzeli za to wreszcie dawno nieoglądane w lidze - a przecież płacone po tysiąc funtów za sztukę - brejki stupunktowe (104 Anglika i 109 Australijczyka). W drugie partii padł też bardzo wysoki, rzadki wynik. Zawodnicy w sumie zdobyli 174 punkty (99-75 dla Murphy’ego). Frejma, co powoli staje się specjalnością Australijczyka, Robertson przypieczętował dublem na różowej przed długość stołu.
Za tydzień grający po raz drugi w Premier League Anglik zagra z Juddem Trumpem. Jeśli wygra, na pewno znajdzie się w finałowej czwórce.
Wyniki meczów rozegranych 12 listopada w Weston Super Mare, Somerset:
John Higgins 4-2 Judd Trump
57-35, 63(63)-65(65), 40-65, 88(53)-79, 78(74)-5, 107(32,75)-1
Shaun Murphy 4-2 Neil Robertson
68(40)-37(36), 75(55)-99(37), 119(104)-6, 73(64)-8, 0-109(109) 94(45)-8
W ostatniej serii spotkań - 19 listopada - rozegrane zostaną trzy pojedynki:
Shaun Murphy - Judd Trump
Marco Fu - Stephen Hendry
Ronnie O’Sullivan - John Higgins
Zapewniony awans ma tylko Higgins. Fu, bez względu na wynik meczu z Hendrym, zakończy rozgrywki grupowe na ostatnim miejscu w tabeli. Pozostała czwórka powalczy o trzy premiowane miejsca.
ZOBACZ AKTUALNĄ TABELĘ PREMIER LEAGUE 2009
Przy równoś c i punktowej o wyższym miejscu decyduje: większa liczba wygranych frejmów, mniejsza liczba przegranych frejmów, wynik bezpośredniego meczu, a w przypadku remisu - wyższą pozycję zajmuje zawodnik, który jako pierwszy dotarł do trzech wygranych partii.








Komentarze - Cel Higginsa po awansie
Od 0 Do 0 z 0