Ali Carter nie owija w bawełnę. Wielokrotnie wcześniej oceniał grę Trumpa jako ciąg fuksów. Teatralnymi oklaskami sarkastycznie wyraził to ponownie w trakcie pojedynku z obecnym wicemistrzem świata w 21. partii, po przypadkowym ustawieniu przez rywala potwornego snookera. Frejma i tak wygrał Carter.