Snooker
08/09/2010 - 14:04 - Aktualizacja 08/09/2010 - 14:20Higgins zeznawał przed trybunałem przez 9 godzin

W pierwszym dniu przesłuchań w sprawie domniemanej zgody na ustawianie przyszłych meczów, John Higgins składał zeznania przez 9 godzin. Być może już dzisiaj (środa) zostanie wydany wyrok, który zadecyduje o być albo nie być w sporcie trzykrotnego mistrza świata.
Wciąż zajmujący pierwsze miejsce na światowej liście rankingowej Higgins, przybył we wtorek o 9.30 rano i do budynku TLT LLP Solicitors, w którym prowadzona jest rozprawa, wszedł frontowym wejściem. Około godziny 19 wymknął się bocznym wyjście najprawdopodobniej chcąc uniknąć kontaktu z oczekującymi go przedstawicielami mediów.
Środa jest drugim dniem przesłuchań. Oczekuje się, że pod wieczór panel orzekający przedstawi swoje stanowisko w sprawie - może, ale nie musi być to ostateczna decyzja. Istnieje prawdopodobieństwo, że wydanie tylko wstępnych ustaleń nastąpi w ciągu następnych dwóch lub trzech dni. W skrajnym przypadku na pełny pisemny raport z uzasadnieniem przyjdzie poczekać nawet do czterech tygodni.
Posiedzeniom Sports Resolution, niezależnego ciała orzekającego w Wielkiej Brytanii w sporach dotyczących różnych dyscyplin sportu, przewodzi Ian Mill. Ma on na koncie wiele istotnych rozstrzygnięć - m.in. w 2004 roku oddalił apelację grającego dla Manchesteru United i reprezentacji Anglii Rio Ferdinanda w sprawie unieważnienia ośmiomiesięcznego zawieszenia za niestawienie się do kontroli antydopingowej.
Jeśli oczekiwany dzisiaj wyrok będzie niekorzystny dla Higginsa, będzie on mógł odwoływać się do wyższych instancji.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0