Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 05:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Skoki narciarskie - Zakopane

Małysz: Zarzucacie mi, że nie walczyłem?

- Po pierwszym konkursie zeszła ze mnie presja. Oczywiście, że chciałem walczyć o jak najwyższe miejsce i nikt mi nie zarzuci, że tego nie zrobiłem - mówi eurosport.pl Adam Małysz po zajęciu szóstego miejsce w drugim konkursie na Wielkiej Krokwi.

 
Małysz szósty - Skoki narciarskie - ZakopaneMEDIASPORT
 

Z Adamem Małyszem rozmawia w Zakopanem Krzysztof Srogosz

Szósta lokata to chyba wypadek przy pracy.

- Nie. Myślę, że moje skoki były całkiem przyzwoite, całkiem dobre. Troszkę zabrakło może szczęścia w drugiej próbie. Widzieliśmy, że potem Morgenstern i Romoeren skoczyli 123 i 125 metrów. Zaczynało tam siadać w końcówce. W sumie w ostatnich minutach konkursu polepszyło się tylko Simonowi Ammanowi, który znakomicie to wykorzystał. W tym momencie poziom jest tak wyrównany, że te punkty, które się dostaje za warunki wietrzne, nie są za bardzo wymierne. One mają straszny wpływ na dzisiejsze wyniki.

Teraz ma Pan lepsze samopoczucie przed konkursami?

- Myślę, że teraz mam większe szanse na zwyciężanie niż wcześniej. Pokazałem w piątek, że jestem w stanie walczyć o wygraną. Byłem jednak ostrożny z ocenianiem moich możliwości. Po pierwszym konkursie wszyscy mówili o hat tricku, superformie, itd.

No, ale przecież spisywał Pan się świetnie.

- To są skoki, to jest sport i wszystko może się zdarzyć. Źle się człowiek wyśpi, troszkę się gorzej odbije czy spóźni skok i od razu jest inaczej.

To jak się Pan w sobotę czuł?

- Bardzo dobrze.

Po piątkowym zwycięstwie oczekiwania miał Pan na pewno duże?

- Po pierwszym konkursie zeszła ze mnie presja. Oczywiście, że chciałem walczyć o jak najwyższe miejsce i nikt mi nie zarzuci, że tego nie zrobiłem. Walczyłem, ile mogłem. Troszkę w drugiej serii jakby waruneczki były lepsze, to by szło dalej polecieć.

Czyli wiatr miał znaczenie?

- Miał, miał, i to duże.

W takiej formie to chyba można powiedzieć: do zobaczenia w Soczi!

- Na razie to do zobaczenia w Zakopanem w niedzielę.

 
Skomentuj artykuł
 
6 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 6.
    PrzemoACABSzósta lokata to chyba wypadek przy pracy.


    za to pierwsze pytanie, a raczej stwierdzenie, już dałbym w r*j ;] wypadek przy pracy to są pozostali nasi skoczkowie(nie licząc Małysza i Stocha), to są patałachy nieudolne...
    Opublikowane 23/01/2011 o godz. 00:21
     
     
     
  • 5.
    Jerzy.W.Przegrana po sportowej walce wcale nie jest porażką.
    Pamiętajmy o tym :)))
    Opublikowane 22/01/2011 o godz. 23:12
     
     
     
  • 4.
    deus_cosma_deusw innych dyscyplinach jest nawet lepiej-patrz biegi, ale dziennikarzyny się rozwodzą nad "porażką" Kowalczyk z Bjoergen jakby to tylko ona z nią przegrywała a reszta dotrzymywała kroku Norweżce...Opublikowane 22/01/2011 o godz. 22:37
     
     
     
  • 3.
    marjo 19Chyba coś nie jest najlepiej ze szkoleniem tych naszych niby wielkich talentów.Opublikowane 22/01/2011 o godz. 22:16
     
     
     
  • 2.
    jerzy2712-55Adam jak zwykle bardzo dobry . Kamil dobry , a reszta nielotów nawet na swojej skoczni nie potrafi nic . Moje pytanie do trenera jest takie, co robi w kadrze Bachleda , no chyba że jest po to aby brać kadrowe, przecież ten nielot wczoraj zajął ostatnie miejsce.Opublikowane 22/01/2011 o godz. 19:59
     
     
     
  • 1.
    JukiŚwietny Adam Małysz jak dotąd 1 i 6 miejsce w PŚ w Zakopanem, oby w innych dyscypilnach było podobnieOpublikowane 22/01/2011 o godz. 19:23
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę