- Dziś fizycznie czułem się już znacznie lepiej, natomiast nadal nie czuję do końca tej skoczni, nie mogę się tu dopasować, ciągle czegoś szukam. Może zamiast nad tym myśleć, powinienem rozluźnić się i skakać, w cudzysłowie, z zamkniętymi oczami?" - mówił po sobotnim konkursie drużynowym żartobliwie serwisowi skijumping.pl Kamil.
Trzeba przyznać, że podczas serii probnej Stoch miał bardzo korzystne warunki pogodowe. Mocno wiało mu pod narty. Nawet 18 minusowych punktów nie przeszkodziło mu w wygraniu. 24-latek skakał z najniższej, pierwszej belki.
Pozostali Polacy spisali się całkiem nieźle.132,5 metra uzyskał Maciej Kot, a Tomasz Byrt 126,5 metra, a Krzysztof Miętus 126. Najsłabiej spisał się Piotr Żyła, który doleciał tylko do 116. metra.
Najdalej, bo 150 metrów uzyskał Słoweniec Robert Kranjec.
- Także na ten temat

























