Skoki narciarskie - Vancouver 2010
08/02/2010 - 17:46Romoeren walnął ręką w ścianę i się połamał

- To było niewiarygodnie głupie - pokajał się Bjoern Einar Romoeren. Norweski skoczek był tak wściekły po niedzielnym konkursie w Willingen, że huknął z całej siły ręką w ścianę i złamał mały palec. Konieczna była operacja, ale według lekarzy nie ma zagrożenia dla startów w Vancouver.
- Skoki nie są może najważniejszą sprawą na świecie, ale mają dla mnie wielkie znaczenie. Byłem bardzo rozczarowany moim skokiem i wyładowałem swoją frustrację, uderzając z całej siły w ścianę - powiedział Romoeren.
Drużynówka w Willingen toczyła się pod dyktando Norwegów i Niemców. Do ostatniej serii prowadzili ci pierwsi, ale Bjoern Einar Romoeren na zakończenie zawodów skoczył o kilka metrów za krótko. W konsekwencji konkurs wygrali równo skaczący nasi zachodni sąsiedzi, którzy wyprzedzili norweskich skoczków zaledwie o 5,9 punktu.
Wściekły Bjoern Einar Romoeren postanowił się ukarać i złamał rękę. - Nie powinienem tak się zachowywać. To niezbyt mądre przed takimi dużymi zawodami jak igrzyska olimpijskie. Stało się, teraz mogę tylko zrobić wszystko, by jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji - powiedział lekkomyślny skoczek.
Romoeren uszkodził mały palec i po niedzielnej operacji przez kilka dni będzie jeszcze odczuwał ból. Feralne zdarzenie nie powinno mięc jednak wpływu na formę w konkursach w Vancouver.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2