Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 05:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Skoki narciarskie - Vancouver 2010

Austriacy demolują. Polacy kończą na szóstym

Zgodnie z przewidywaniami złoto olimpijskie w konkursie drużynowym wywalczyli z ogromną przewagą Austriacy. Drugie miejsce zajęli Niemcy, a trzecie Norwegowie. Polacy przed czterema laty w Turynie byli na piątym miejscu, a teraz znaleźli się o jedno miejsce niżej.

 
Austriacy demolują - Skoki narciarskie - Vancouver 2010AFP
 

Polacy utrzymali szóste miejsce, które zajmowali po pierwszej serii. Oczywiście najlepiej spisał się Adam Małysz (136,5 i 139,5 m), ale koledzy nie skakali najlepiej. Przede wszystkim bardzo słabo zaprezentował się Łukasz Rutkowski, który doleciał tylko do 123 i 127,5 metra. Dwa równe skoki oddał Stefan Hula (129 i 127,5m). Kamil Stoch nieźle spisał się tylko w drugiej próbie. Zaliczył 134 metry, czyli osiem więcej niż w pierwszym skoku. Nasza ekipa przed czterema laty wywalczyła piątą pozycję. Wszyscy poza Orłem z Wisły nie umieli po raz kolejny przełożyć dobrych prób z treningów na konkurs.

Dla Małysza poniedziałkowy występ mógł być ostatnim w karierze na igrzyskach. Nie wiadomo, czy Polak będzie startował za cztery lata w Soczi. Adam mówił, że chce zakończyć przygodę ze skokami po następnym sezonie.

Gdy jednak spojrzy na postawę Noriaki Kasai na pewno trochę się nad tym zastanowi. Prawie 38-letni Japończyk w drugiej próbie uzyskał aż 140 metrów, a pierwszej 133,5.

Jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowego konkursu w ciemno można było obstawiać, kto go wygra. Sytuacja przypominała nieco zawody indywidualne. Wtedy praktycznie pewne było zwycięstwo Simona Ammanna, a teraz Austriaków.

W klasyfikacji generalnej PŚ w pierwszej szóstce jest czterech podopiecznych Aleksandra Pointnera. Praktycznie już po pierwszych kilku skokach wiadomo było, że to właśnie oni wywalczą złoto. Startowali w składzie Loitzl, Morgenstern, Kofler i Schlierenzauer.

To, co zrobił w ostatnim skoku tych igrzysk zrobił właśnie Schlieri na długo zapadnie w pamięci. Austriakom do złota wystarczyło, aby genialny zawodnik z Rumu uzyskał zaledwie 100 metrów. On jednak jak zwykle nie kalkulował.

Schlieri przeskoczył obiekt w Whistler. 146,5 metra to był najdłuższy skok ze wszystkich oddanych na igrzyskach. Austriacki zawodnik o mały włos zakończyłby próbę upadkiem. Podparł się ręką, ale się nie przewrócił.

Srebro wywalczyli Niemcy, którzy w drugiej części sezonu imponowali formą.

Ciekawa była walka o trzecie miejsce. Do ostatniego skoku toczyli ją Norwegowie i Finowie. Ostatecznie lepsi okazli się cio pierwsi, a swój sukces zawdzięczają głównie Andersowi Jacobsenowi.

Finowie po raz kolejny nie wywalczyli medalu. Te igrzyska dla całej reprezentacji tego kraju są dramatycznie słabe.

FIŃSKIE MEDIA O KATASTROFIE W KANADZIE

 

Wyniki drużynowego olimpijskiego konkursu skoków narciarskich w Whistler:

1. Austria 1 107,9 pkt (Wolfgang Loitzl 138 m/138,5, Andreas Kofler 132/142, Thomas Morgenstern 135,5/135, Gregor Schlierenzauer 140,5/146,5)

2. Niemcy 1 035,8 (Michael Neumayer 137/136,5, Andreas Wank 128,5/139, Martin Schmitt 128/122, Michael Uhrmann 135/140)

3. Norwegia 1030,3 (Anders Bardal 128/127, Tom Hilde 127,5/139, Johan Remen Evensen 131,5/129,5, Anders Jacobsen 138/140,5)

4. Finlandia 1014,6

5. Japonia 1007,7

6. Polska 996,7 (Stefan Hula 129/127,5, Łukasz Rutkowski 123/127,5, Kamil Stoch 126,5/134,5, Adam Małysz 136,5/139,5)

7. Czechy 981,8

8. Słowenia 958,8

 
Skomentuj artykuł
 
7 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 7.
    gorofilWłaściwie, to zaskoczenia nie było żadnego. Można podziwiać Niemców za ich mobilizację w konkursach drużynowych. Indywidualnie im nie idzie, ale jeżeli chodzi o występ drużynowy to potrafią. I tak jest już od lat.Opublikowane 23/02/2010 o godz. 11:31
     
     
     
  • 6.
    klpiotrek5. Polska 894,4 (445,2/449,2)

    Stefan Hula 118,0/119,0 201,1
    Kamil Stoch 122,0/124,5 220,7
    Robert Mateja 126,0/123,5 227,1
    Adam Małysz 128.0/129,5 245,5

    tak było na Olimpiadzie w Turynie w 2006 tak więc widać są postępy ,może w Soczi się uda
    Opublikowane 22/02/2010 o godz. 22:52
     
     
     
  • 5.
    dixon7777Spodziewałem się wyższego miejsca (5-4 nawet 3).Opublikowane 22/02/2010 o godz. 22:03
     
     
     
  • 4.
    estow123Najciekawsze jest to, że to 6 miejsce - niby mogło być lepiej - ale zostało zdobyte w bardzo dobry sposób, bo skakali bardzo dobrze panowie (po za Rutkowskim w 1 serii) ale inni skakali po prostu lepiej...Opublikowane 22/02/2010 o godz. 21:55
     
     
     
  • 3.
    Pawel84a rutko powiedział w wywiadze ze bez małysza by sobie poradzili. chyba przesadził z takimi słowamiOpublikowane 22/02/2010 o godz. 21:41
     
     
     
  • 2.
    seba666Jest pozytyw , Kasai lat 38 -140m, tak więc Adaś w Soczi może spokojnie powiększyć swój dorobek medalowy. :))))Opublikowane 22/02/2010 o godz. 21:30
     
     
     
  • 1.
    luck191Gdyby ostatnia grupa była puszczona z niżeszej belki 5 miejsce było w zasieguOpublikowane 22/02/2010 o godz. 21:23
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę