Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 05:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Skoki narciarskie

Schlieri dla eurosport.pl: Nie boję się skakać

- Na szczęście kolano mnie już nie boli. Nie mam też lęku przed skokami i mam nadzieję, że powalczę dziś i jutro o zwycięstwo – mówi specjalnie dla eurosport.pl zdobywca Kryształowej Kuli, Gregor Schlierenzauer. W piątek Austriak wygrał kwalifikacje przed zaczynającym się o 20.30 konkursem.

 
Schlieri dla eurosport.pl - Skoki narciarskieImago
 

Powrót na skocznie uwielbianego w naszym kraju 19-latka to jedno z najważniejszym wydarzeń tego weekendu na Wielkiej Krokwi. Zawodnik przez kilka miesięcy dochodził do siebie po operacji prawego kolana. W piątek świetnie pokazał się na treningach i w kwalifikacjach.

Z Gregorem Schlierenzauerem rozmawia w Zakopanem Krzysztof Srogosz.

Kibice zamarli, gdy po zakończeniu sezonu pojawiła się informacja, że po upadku na skoczni w Ramsau uszkodził Pan sobie więzadła w prawym kolanie. Konieczna była skomplikowana operacja, Mówiło się, że może Pan nie wrócić już do wielkiego skakania. Jak się Pan zatem czuje?

GREGOR SCHLIERENZAUER: Na szczęcie wszystko jest już w porządku. Miałem znakomite leczenie i przynajmniej na razie wygląda, że nie będzie po kontuzji śladu na przyszłość. Oczywiście kolano nie jest jeszcze w idealnym stanie, ale nic mnie nie boli. Przede wszystkim brakuje mi mocy, ale mam czas na poprawienie tego. Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo pracowite. Cieszę się jednak, że po rehabilitacji miałem okazję trochę powygrzewać się w słońcu. Najważniejsze jest to, aby być dobrze przygotowanym fizycznie do sezonu zimowego. W przyszłym roku są przecież igrzyska olimpijskie i chciałbym zdobyć na nich medal. Chcę też obronić Puchar Świata.

Upadek zawsze zostawia w psychice zawodników uraz. A Pan nie boi się skakać?

- Nie ma takich problemów. Staram się nie myśleć o tamtym upadku. Zresztą, mam tak ogólnie w życiu, że nie patrzę w przeszłość. Dla mnie liczy się to, co będzie później. Jestem optymistycznie nastawiony do życia.

Ale z tego, co słyszałem, to nie podoba się Panu nowy system oceniania skoków, który przyznaje i odejmuje punkty ze względu na wiatr.

- To prawda, nie jestem zwolennikiem tego systemu. To zawodnik, a nie komputer powinien móc reagować na wiatr. Teraz może być tak, że wygra skoczek, który nie uzyskał najlepszych odległości. A dla mnie właśnie ten, który poleci najdalej, powinien być zwycięzcą konkursu.

Czy to prawda, że miał Pan jeszcze trochę potrenować w Austrii i wrócić później?

- Po części tak. Ale uwielbiam skakać w Zakopanem przed tą publicznością. Nie wystartowałem w letnim Turnieju Czterech Narodów, bo jeszcze nie byłem gotowy. Teraz też jeszcze nie jestem w pełni sił, ale chciałem tu wystąpić. Przecież już tutaj wygrywałem i fajnie byłoby zwyciężyć znowu. Wiem jednak, że będzie to ciężkie.

 
Skomentuj artykuł
 
0 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę