Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach
18/03/2010 - 13:53Stoch skacze w wiązaniach własnej roboty

- Dają podobny efekt co te używane przez Simona Ammanna - zdradza Kamil Stoch w rozmowie z eurosport.pl. A Łukasz Rutkowski odgraża się, że stać go na miejsce pierwszej piętnastce. W piątkowo-sobotniej rywalizacji podczas MŚ w lotach w Planicy zobaczymy wszystkich biało-czerwonych.
Z podopiecznymi Łukasz Kruczka rozmawiał tuż po kwalifikacjach Jakub Królikowski
Rafał Śliż: Warunki były dzisiaj dla wszystkich równe. Sędziowie poprostu szachowali trochę z rozbiegiem, ale myślę, że to wszystko się wyrównało. Wbrew pozorom, mocno świecące słońce nie przeszkadza w locie. Skocznia w porównaniu z rokiem 2005, kiedy ostatni raz tu skakałem, nieco się zmieniła. Ale to mi nie przeszkadza. Jeśli chodzi o wiązania, to skakałem dziś na starych. Po dwóch skokach treningowych miałem nadzieję, że wystartuję w kwalifikacjach. Na szczęście decyzja trenera była po mojej myśli. W konkursie celem jest oddanie najlepszych skoków w sezonie. To mi wystarczy.
Łukasz Rutkowski: Można powiedzieć, że ta skocznia mi pasuje. Chociaż przyznam, że skacze się inaczej niż w zeszłym roku. Zmienił się nieco rozbieg i zeskok. Nie ma już tej „dziury”, która pozwalała odlatywać na samym końcu. Z mojego skoku w kwalifikacjach jestem zadowolony i pozytywnie podchodzę do jutrzejszych zawodów. Trochę pomógł mi wiatr. Ale jak to bywa w skokach: jednemu powieje, drugiemu nie. Trzeba po prostu skakać jak najlepiej się potrafi. Chcę walczyć i czuję, że stać mnie na zajęcie miejsca w pierwszej piętnastce.

Kamil Stoch: Nierówny zeskok sprawia dzisiaj trochę problemów. To było widoczne w moim pierwszym dzisiejszym skoku. Narty przy lądowaniu są bardzo niestabilne. Skaczę w wiązaniach własnej roboty, a dokładniej jest to dzieło serwismenów. Może nie pomagają one aż tak bardzo, ale są na pewno wygodniejsze. Są inne od tych, które używa Ammann, ale dają podobny efekt. Od standardowych różnią się tym, że są przymocowane silnym bolcem, a nie sznurkiem. Dzisiaj latało mi się bardzo przyjemnie i z wszystkich prób jestem bardzo zadowolony. Sporadycznie, ale jeszcze pojawiają się problemy ze zbyt płaskim lotem. Po wyjściu z progu idę po prostu bardziej w górę. W zawodach głównych liczę na równie dobre skoki i… równie dobry wiatr.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0