Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

20/03/2010 - 18:52

Stoch czekał na Małysza z gratulacjami za medal...


- Nie wierzyłem, że Adam może wypaść z pierwszej trójki - mówił zmartwiony Kamil Stoch w rozmowie z eurosport.pl. - Warto było cały sezon ciężko pracować, żeby tutaj przyjechać i sobie polatać - powiedział tuż po tym, jak w ostatniej serii MŚ w Planicy ustanowił rekord życiowy - 218 m.

- Już będąc na poziomie 130. metra, wiedziałem, że to będzie dobry skok. Z zajętego miejsca jestem zadowolony. Zwłaszcza że są to moje trzecie mistrzostwa i po raz pierwszy awansowałem do finału - zdradził 22-letni skoczek.

Kamil do końca zwodów czekał na zeskoku na Adama Małysza, chcąc naszemu mistrzowi pogratulować medalu.

- Szczerze mówiąc, nie wierzyłem, że Adam może wypaść z pierwszej trójki. Widocznie popełnił jakiś mały błąd. Do tego wiatr dzisiaj sporo mieszał. Bardzo trudno bez tego dalej odlecieć - wyjaśnił.

Jutrzejszy konkurs drużynowy na dobre zakończy sezon 2009/2010. - Uważam, że sezon był bardzo udany. Należą się przy tym podziękowania dla całego sztabu, który pracował na nasze dobre wyniki - dodał mieszkaniec Zębu.

Ammann idzie świętować

Simon Ammann (1. miejsce): To wspaniałe zostać mistrzem świata w lotach. Po Oslo czułem się bardzo zmęczony, ale moje ciało wciąż płonęło. Potrzebowałem dużo energii, żeby tutaj latać, bo Planica zyskała nowy profil. Skocznia jest fantastyczna i pozwala na długie i bezpieczne loty. Dzisiaj mogłem ustawić nowy rekord, ale nie miałem wystarczająco dobrego wiatru. Ten weekend jest dla mnie wielki i dzisiaj mogę poświecić czas i świętować, ponieważ po powrocie do domu, nie będę miał za dużo czasu dla siebie.

Ostatni konkurs i wylot na wakacje

Gregor Schlierenzauer (2. miejsce): Konkurencja postawiła twarde warunki i jestem zadowolony z moich skoków. Latanie jest naprawdę fantastyczne, kiedy jest się w dobrej kondycji i jeśli na dużo pozwoli jury. Wtedy możemy latać ponad 240 metrów bez problemu. Cieszę się przed jutrzejszym konkursem drużynowym. Patrząc na moje osiągnięcia, zważywszy na kontuzję, której się nabawiłem przed rokiem, ten sezon jest dla mnie wielki. W niedzielę wyjeżdżam na zasłużone wakacje.

Planica to druga stolica Norwegii

Anders Jacobsen (3. miejsce): Planica jest drugą stolicą Norwegii. Fani tutaj są po prostu fantastyczni. Jestem bardzo zadowolony z trzeciego miejsca. Na srebro lub złoto zabrakło stabilności. W przyszłym tygodniu mamy mistrzostwa kraju i nie będę mieć na razie czasu na odpoczynek.

Eurosport - Jakub Królikowski - Planica
Skomentuj
 

Komentarze - Stoch czekał na Małysza

Od 0 Do 0 z 0

Odśwież

Napisz komentarz - Stoch czekał na Małysza

 

Komentarz*

 

*Wymagane pole

 

Jeśli jesteś już zarejestrowany, podaj swój login i hasło.

 

 

Zgubiłeś hasło?  Utwórz nowe hasło

 

W przeciwnym razie kliknij na:  Zarejestruj się

 

Więcej informacji - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Koniec bicia rekordów - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Koniec z biciem rekordów w Planicy

Za dwa lata Vikersund będzie gospodarzem mistrzostw świata w lotach narciarskich.

Zasmucony Morgenstern - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Morgi zasmucony, Ahonen nie rezygnuje

- Jestem trochę smutny, ponieważ sezon się skończył. Ostatnio skakałem coraz lepiej - powiedział Thomas Morgenstern po konkursie w Planicy.

Hula: Sędziowie popusli - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Hula dla eurosport.pl: Sędziowie popsuli zabawę

- Ty była czysta manipulacja – stwierdził po konkursie Kamil Stoch. Podobnego zdania był Stefa Hula. – Sędziowie popsuli zabawę – ocenił...

Małysz: Nie wini Łukasza - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Małysz dla eurosport.pl: Nie winię Łukasza

- Szkoda, trochę zabrakło. Gdyby Łukasza ściągnęli w tych warunkach, przeczekali trochę, to może udałoby się skoczyć te 20 metrów dalej.