•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

20/03/2010 - 12:45

Adam dla eurosport.pl: Jestem załamany


Adam Małysz nadal pozostaje bez medalu mistrzostw świata w lotach. Polak nie krył rozczarowania. - Jestem zawiedziony. I to nawet bardzo - powiedział w rozmowie z eurosport.pl.

Nasz najlepszy skoczek jeszcze jedną szansę będzie miał w niedzielnej drużynówce - pisze z Planicy Jakub Królikowski.

Co się stało w dzisiejszych zawodach? Po serii próbnej wydawało się, że medalu Panu nikt nie zabierze.

- Pierwszy skok był mocno spóźniony. Tak jak mówiłem wczoraj, na początku trochę wciska w „przyjściu”. Dzisiaj wyczekałem ten moment, ale z kolei nie zwróciłem uwagi na moment wybicia. Przez to nie mogłem uzyskać wysokiej paraboli lotu. W ostatnim skoku uciekła mi lewa narta. Trochę mnie przekręciło i wyhamowałem prędkość. W końcówce już nie mogłem odlecieć. Cóż, stało się.

>>> ZOBACZ, JAK BUJAŁO ADAMEM <<<

Jest Pan mocno zawiedziony?

- Jestem zawiedziony. Tym bardziej, że była ogromna szansa na medal. Po skoku wiedziałem, że nie utrzymam się w pierwszej trójce. I to przeczucie się sprawdziło. Gdyby warunki były takie jak wczoraj, to mógłbym nawet walczyć z Ammannem.

Czy ciągłe zmienianie długości najazdowej miało wpływ na wyniki?

- Najgorsze jest to, kiedy belka jest obniżana i w tym samym momencie słabnie wiatr. Wtedy nic nie można poradzić. Dzisiaj to się bez przerwy powtarzało.

Czy po tym sezonie powinien nowy system wejść na stałe?

- Nie. Myślę, że jest w nim sporo niedociągnięć. Kiedy są w miarę równe warunki, to jest ok. Kiedy jednak pojawiają się rozbieżności rzędu 1 m/s, to wtedy robi się loteria. Mieliśmy przykład w Oslo, że zdarzają się nawet pomyłki.

Skakał Pan w nowych zapięciach. Jak je Pan oceni?

- Testy wypadły dobrze. Na tych zapięciach trzeba się nauczyć skakać. W Skandynawii skakało mi się w nich całkiem nieźle i stąd decyzja o użyciu ich w Planicy.

Jakie plany na dzisiaj?

- Na pewno odpoczynek. Jestem mimo wszystko trochę zmęczony, a dodatkowo załamany tymi skokami, bo liczyłem na więcej.

Na co liczy Pan przed niedzielną drużynówką?

- Stać mnie na dalekie skoki i to będę chciał pokazać. Muszę zapomnieć o tym, co wydarzyło się dzisiaj. Będzie to trudne, bo jest to jednak spory zawód. Chłopaki dwa dni nie skakali, trochę zregenerowali siły. Mogę zapewnić, że będziemy walczyć.

Eurosport - Z Planicy Jakub Królikowski
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

5 Do 14 z 14

Odśwież

     
Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Koniec bicia rekordów - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Koniec z biciem rekordów w Planicy

Za dwa lata Vikersund będzie gospodarzem mistrzostw świata w lotach narciarskich.

Zasmucony Morgenstern - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Morgi zasmucony, Ahonen nie rezygnuje

- Jestem trochę smutny, ponieważ sezon się skończył. Ostatnio skakałem coraz lepiej - powiedział Thomas Morgenstern po konkursie w Planicy.

Hula: Sędziowie popusli - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Hula dla eurosport.pl: Sędziowie popsuli zabawę

- Ty była czysta manipulacja – stwierdził po konkursie Kamil Stoch. Podobnego zdania był Stefa Hula. – Sędziowie popsuli zabawę – ocenił...

Małysz: Nie wini Łukasza - Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach

Skoki narciarskie - Mistrzostwa świata w lotach - Małysz dla eurosport.pl: Nie winię Łukasza

- Szkoda, trochę zabrakło. Gdyby Łukasza ściągnęli w tych warunkach, przeczekali trochę, to może udałoby się skoczyć te 20 metrów dalej.