Czterokrotny medalista olimpijski, w niedzielę skakał na bardzo wysokim poziomie. Szczególnie w drugiej serii, mimo niekorzystnego wiatru, nasz mistrz popisał się świetnym skokiem.
- Wczoraj coś nie zagrało. Widocznie tak musiało być. Dzisiaj było już wszystko, jak należy. Długość najazdu była wymuszona przez tylni wiatr, dlatego też prędkości pozwalały na osiągnięcie niezłej paraboli. Dla mnie większe znaczenie miałby medal w drużynie – zdradził podopieczny Hannu Lepistoe.
Polscy skoczkowie mają ostatnio pecha do czwartych pozycji. Biało-czerwoni tuż za podium plasowali się podczas MŚ w Libercu, niedawnych zawodach PŚ w Lahti i w niedzielę w Planicy. - To czwarte miejsce nas prześladuje – stwierdził wiślanin.
- Przede mną jeszcze trochę napięcia. Wystartuję w mistrzostwach Polski, czeka mnie także gala w Warszawie. Później pomyślę o odpoczynku. Jeszcze nie wiem gdzie spędzimy wakacje. Decyzja jak zawsze należy do żony – dodał lider polskiej kadry.



Eurosport





















