Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Skoki narciarskie

Spod Giewontu: Małysz przegrał z migreną

Norweg Anders Jacobsen najlepszy w drugim konkursie Letniej Grand Prix na igelicie w Zakopanem. Adama Małysza bolała głowa i był dopiero 21. - Nie załamuję się - mówił nasz mistrz. 31-letni skoczek jest dobrej myśli i ma do tego podstawy - pisze ze stolicy Tatr Krzysztof Srogosz.

 
Małysz przegrał z migreną - Skoki narciarskieEurosport
 

Skakanie w niedzielę było chyba jeszcze trudniejsze niż dzień wcześniej. W Zakopanem znacznie się ochłodziło, a na dodatek chmury zeszły tak nisko, że momentami zasłaniały praktycznie cały najazd i próg. Wielu skoczków, szczególnie w pierwszej części konkursu, oddawało próby, praktycznie nic nie widząc. Jeśli dodać do tego ciągle padający deszcz, można zrozumieć, że niektórym zawodnikom strasznie to przeszkadzało. Nic więc dziwnego, że także kibice drugiego dnia woleli zostać w domach. O ile w sobotę pod Wielką Krokiew przyszło około 10 tysięcy widzów, o tyle teraz zjawiło się ponad dwa razy mniej.

Wszyscy liczyli, że Adam Małysz poprawi trzecią pozycję z pierwszego konkursu. Niestety, nasz mistrz nie miał swojego dnia, ale przeszkodziła mu w tym lekka niedyspozycja.

- Oba moje niedzielne skoki były spóźnione. Nie czułem się jednak najlepiej. Załamywać się oczywiście nie będę. Nie robię jednak z tego żadnej tragedii. Wiem, na co mnie stać, a to, co się stało, nie jest dla mnie problemem - stwierdził i tak uśmiechnięty Polak, który zajął ostatecznie 21. pozycję.

- Adam miał atak migreny krótko przed zawodami. To był główny powód jego słabszego występu - wyjaśniał selekcjoner Łukasz Kruczek. - Jestem zadowolony ze skoków Łukasza Rutkowskiego, który był 15., i Kamila Stocha, który był 17. Pokazali, że mogą być zawsze w czołowej dwudziestce - stwierdził trener.

Niespodziewanie drugiego dnia najlepszy okazał się Anders Jacobsen. 24-letni zawodnik Ringkollen Skiklubb dzień wcześniej ukończył rywalizację na 19. pozycji.

- W sobotę nie czułem się dobrze. Byłem jakiś zmęczony, ale na szczęście drugiego dnia wszystko już zagrało. Nie miałem problemów ze złymi warunkami atmosferycznymi. Nie wiało, więc nie było najgorzej - mówił podopieczny Miki Kojonkoskiego.

Największą niespodzianką weekendu in plus była postawa innego Norwega Johana Remena Evensena. Najpierw w sobotę był drugi, a dzień później trzeci.

- Tak naprawdę miałem nadzieję zakwalifikować się do rundy finałowej. To, czego dokonałem, także dla mnie jest dużym zaskoczeniem. Jestem zachwycony. Mam nadzieję, że nie był to tylko jednorazowy wzrost formy - powiedział 24-latek, dla którego były to pierwsze punkty w Letnim GP.

I on, i Jacobsen nieco osłodzili weekend Kojonkoskiemu. Jako pierwsi informowaliśmy w niedzielę rano, że Fin został okradziony w COS.

Rewelacyjny powrót na skocznię zanotował za to Gregor Schlierenzauer. 19-letni austriacki fenomen dopiero kilka tygodni temu zakończył rehabilitację po operacji więzadeł w prawym kolanie. Po poważnym urazie nie było jednak śladu. Wygrana w sobotę i drugie miejsce w niedzielę mówią wszystko, ale i tak zdobywca Kryształowej Kuli w ostatnim sezonie nie był do końca szczęśliwy.

- To jeszcze nie były takie skoki, jakich oczekuję - powiedział po konkursach.

Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy Gregor będzie w formie. Wydaje się, że jeśli tak dalej pójdzie znowu zimą nikt go nie pokona. Nawet Adam Małysz.

Lider klasyfikacji generalnej Letniego GP Simon Amman wyraźnie miał słabszy weekend. Dwa razy był szósty.

Teraz karuzela skoków narciarskich przenosi się do japońskiej Hakuby. Tak jednak nie będzie najlepszych zawodników, a jak zwykle wystartują rezerwy.

 
Skomentuj artykuł
 
2 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 2.
    SĘDZIAoj może lepiej że to załamanie formy przyszło teraz , a nie na przykład na igrzyskach olimpijskichOpublikowane 15/09/2009 o godz. 10:05
     
     
     
  • 1.
    malgoskaTereferekuku bajka przegrał bo był dziś gorszy.Jak mu w c**** strzyknie to też maoże przegrać?Opublikowane 23/08/2009 o godz. 18:17
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę