Siatkówka
24/08/2010 - 08:56 - Aktualizacja 24/08/2010 - 09:44Polska ma mocarstwowe siatkarskie plany

Finał Ligi Światowej 2011, finały Grand Prix kobiet w 2012 i w końcu mistrzostwa Europy mężczyzn w 2013 roku - istnieje realna szansa, że wszystkie te ważne siatkarskie imprezy odbędą się w naszym - informuje dzisiejszy "Przegląd Sportowy". Przypomnijmy, że na pewno będziemy organizować MŚ w 2014.
Prezes Polskiego Związku Siatkówki ma określony plan. - Chcemy by przed MŚ, co roku odbywała się u nas jedna duża impreza - zapowiada na łamach "Przeglądu Sportowego" Mirosław Przedpełski.
Na początek rok 2011 i finał Ligi Światowej. Poza nami kandydują jeszcze Włosi i Rosjanie. Przedpełski twierdzi, że jesteśmy faworytem tylko musimy znaleźć sponsora, który zapłaci 600 tysięcy euro. Jest to opłata licencyjna.
Prezes ujawnia także ambitne plany organizacji World Grand Prix. - Wiemy, że co roku ten turniej odbywa się w Azji, bo tam są pieniądze i kibice, ale będziemy walczyć, aby co trzy lata gospodarzem był jeden z krajów europejskich. Chcemy, aby Polska była pierwsza. Poruszę tę sprawę na spotkaniu z władzami FIVB w Chinach - mówi specjalnie dla "PS".
Szumną zapowiedzią prezesa są mistrzostwa Europy mężczyzn w 2013, oczywiście także w naszym kraju. Rok wcześniej wraz z Danią organizujemy mistrzostwa Starego Kontynentu juniorów. - Także z Duńczykami będziemy starać się o seniorski turniej. Decyzja zapadanie w połowie października, a głównymi rywalami jest Finlandia wraz z Estonią. Kto wygra? Zadecyduje polityka - twierdzi cytowany w Przeglądzie Przedpełski, który przedstawiał także plany zmian w systemie rywalizacji w Lidze Światowej i Grand Prix.
Na łamach "PS" poruszana jest także sprawa zmian w systemie rywalizaji w Lidze Światowej. Jednak te plany są na razie najmniej pewne. - Brazylijczycy narzekają, że rywalizacja ze słabymi nic im nie daje. W tej sytuacji możliwe jest powstanie elitarnej grupy złożonej z 4 zespołów najlepszych na świecie, a pozostałe 12 rywalizowałoby w grupach. Do turnieju finałowego mają awansować trzy drużyny z grupy elitarnej oraz zwycięzcy trzech grup plus triumfator barażu. Jednak to jeszcze dalekie plany - kończy swoją rozmowę z "Przeglądem Sportowym" prezes PZPS.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9