•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Siatkówka - Liga Światowa 2009

27/06/2009 - 17:30

Polska - Brazylia: Hat-trick "Canarinhos"


Brazylia wygrała z Polską 3:0 w Łodzi w trzecim meczu obu drużyn w Lidze Światowej. Polacy zagrali całkiem dobrze w pierwszych dwóch setach. Niestety w trzecim przyszedł kryzys, który Brazylia wykorzystała bezlitośnie. Wygrywała nawet 20:6...

- Mówię to w imieniu całej drużyny, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy w końcu zagrać u siebie. – mówił przed meczem kapitan naszej drużyny Michał Bąkiewicz.

Nie tylko samych zawodników ucieszył powrót meczów Ligi Światowej na polskie boiska. Również kibice długo wyczekiwali na ten moment. Oczywiście w dzisiejszym spotkaniu polscy fani nie zawiedli. Ale czy mogło być inaczej?

- To zawsze wielka przyjemność rozgrywać mecze, kiedy na trybunach są wspaniali polscy kibice. – wypowiadał się na przedmeczowej konferencji prasowej trener „Canarinhos” Bernando Rezende.

Bernandinho chwalił również niedawno otwartą nowoczesną Halę Arena w Łodzi, gdzie rozgrywany jest weekendowy dwumecz Polski z Brazylią.

„Canarinhos” na polskie mecze Ligi Światowej przyjechali już w zupełnie innym składzie, niż ten, w którym występowali podczas spotkań u siebie. Przede wszystkim do drużyny wrócił Giba. Tego zawodnika nikomu przedstawiać przecież nie trzeba.

Również w naszej reprezentacji nastąpiły pewne zmiany. W składzie pojawił się Łukasz Kadziewicz. Pech chciał, że dzień przed meczem, na treningu środkowemu Lokomotiwu Biełgorod odnowiła się kontuzja. Oczywiście wyeliminowało to Kadziewicza z dwumeczu z Brazylią.

Polacy pierwsze spotkanie rozpoczęli w składzie: Piotr Nowakowski, Grzegorz Łomacz, Zbigniew Bartman, Marcel Gromadowski, Michał Bąkiewicz i Marcin Możdżonek oraz Krzysztof Ignaczak (libero).

Pierwsze dwa sety miały bardzo podobny przebieg. Mniej więcej do 20. punktu Polacy toczyli zaciętą walkę z faworyzowaną Brazylią. Największe zagrożenie z naszej strony płynęło ze strony Marcela Gromadowskiego oraz Zbigniewa Bartmana. Zawodnicy ci często nękali rywali mocnymi atakami ze skrzydła (Gromadowski) lub z drugiej linii (Bartman).

Niestety, kiedy set wchodził w decydującą fazę, górą było doświadczenie stojące po stronie rywali. Dodatkowo swojego dnia nie miał Krzysztof Ignaczak, który był łatwym celem dla serwujących Brazylijczyków. W efekcie Polska pierwszą partię przegrała do 23., a drugą do 22.

Przed trzecim setem Daniel Castellani zdecydował się na zmianę na pozycji libero. Słabo przyjmującego zagrywkę „Igłę” zmienił Paweł Zatorski.

Niestety to co stało się w ostatniej partii lepiej byłoby przemilczeć. Na pierwszą przerwę techniczną Brazylijczycy schodzili prowadząc aż 8:2! Szybko stało się jasne, że już nic w tym meczu naszym zawodnikom nie uda się ugrać.

Egzekucja w wykonaniu „Canarinhos” trwała w najlepsze. W pewnym momencie najważniejsze stało się to, aby Polacy w ogóle zdobyli dwucyfrowy wynik w tym secie. Skończyło się na porażce... 10:25! Chwalić się rzeczywiście nie ma czym. Tym samym Brazylijczycy w tegorocznej edycji Ligi Światowej po raz trzeci okazali się lepsi od reprezentacji Polski.

Oceniając jednak cały mecz, naszym młodym zawodnikom należą się pochwały. Przez dwie partię stawiali oni bardzo zacięty opór najlepszej drużynie na świecie. A trzeci set? No cóż, uznajmy to za wypadek przy pracy. Nie ma co tego lania rozpamiętywać. Zwłaszcza, że już jutro, o godzinie 14.30 dojdzie do drugiego meczu z Brazylią. Na relację tekstową z tego wydarzenia zapraszamy oczywiście na www.eurosport.pl .

Polska - Brazylia 0:3 (23:25, 22:25, 10:25)

Polska: Łomacz, Gromadowski (14 pkt), Nowakowski, Możdżonek (8), Bartman (6), Bąkiewicz (5), Ignaczak (libero) oraz Kurek, Ruciak, Grzyb, Zatorski, Jarosz, Woicki

Brazylia: Rezende, Rodrigo do Nascimento (6), Saatkamp (10), Rodrigo, Endres Murilo (16), Giba (6), Sergio (libero) oraz Marlon Yared, Leandro Visotto

Eurosport - Kali
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 2 z 2

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Siatkówka - Liga Światowa 2009

Canarinhos zdobyli Belgrad - SIATKÓWKA - Liga Światowa 2009

Siatkówka - Liga Światowa 2009 - Canarinhos zdobyli Belgrad i odzyskali tytuł

Po emocjonującym, pięciosetowym pojedynku Brazylia pokonała w finale Ligi Światowej Serbię 3:2 (22:25, 25:23, 25:22, 23:25, 15:12).

Serbia lepsza od Kuby - SIATKÓWKA - Liga Światowa 2009

Siatkówka - Liga Światowa 2009 - Serbia lepsza od Kuby. W finale czeka Brazylia

Gospodarze Final Six Ligi Światowej, reprezentacja Serbii pokonała w 2. meczu półfinałowym zespół Kuby 3:1.

Finlandia pokonana - SIATKÓWKA - Liga Światowa 2009

Siatkówka - Liga Światowa 2009 - Do czterech razy sztuka. Finlandia pokonana!

Reprezentacja Polski w końcu zdołała pokonać Finlandię. W czwartym meczu obu tych zespołów Polacy zwyciężyli 3:2.

Finlandia ogrywa Polskę - SIATKÓWKA - Liga Światowa 2009

Siatkówka - Liga Światowa 2009 - Finowie (ponownie) dali lekcję Polakom

Dwie porażki z Finlandią w Tampere sprawiły, że dziś Polacy grają o pietruszkę.