Siatkówka
02/03/2010 - 12:06Siatkarze Zaksy wierzą w pokonanie Piacenzy

W środę siatkarze kędzierzyńskiej Zaksy staną przed szansą awansu do Final Four pucharu CEV. Zadanie jest bardzo trudne - Zaksa na wyjeździe przegrała z mistrzem Włoch - Coprą Piacenza 0:3 i aby awansować musi u siebie wygrać cztery sety nie tracąc żadnego.
W pierwszym meczu challenge round (mecz i rewanż) Zaksa wyraźnie przegrała z mistrzem Włoch, drużyną CoprAtlantide Piacenza 0:3 (18:25, 21:25, 14:25). Żeby awansować do Final Four pucharu CEV drużyna z Kędzierzyna musi u siebie najpierw wygrać 3:0, a potem rozstrzygnąć na swoją korzyść "złotego seta".
Mimo bardzo trudnego zadania, Kędzierzyn nie zamierza składać broni. - Pokazaliśmy już, że nigdy nie odpuszczamy, będziemy chcieli pokazać się z dobrej strony. Trzeba grać do końca, wszystko jest możliwe - powiedział drugi trener Zaksy, Andrzej Kubacki.
Dodał, że przed przegranym pierwszym meczem we Włoszech - mimo rad Michała Masnego, żeby potraktować wyjazd jak "święto siatkówki" - stawka spotkania negatywnie wpłynęła na grę jego zespołu.
- Nie ma co ukrywać, zagraliśmy słabe spotkanie. Może trochę się wystraszyliśmy, większość naszych zawodników nigdy wcześniej nie grała w pucharach o taką stawkę. Zapłaciliśmy frycowe. Byliśmy spięci, teraz za to nie mamy żadnego obciążenia, skupimy się na swojej grze - zapowiedział Kubacki.
W środę w Kędzierzynie do pełnej dyspozycji trenerów będą wszyscy zawodnicy - oprócz Roberta Szczerbaniuka, który narzeka na problemy z kolanem. - Poza nim, wszyscy zawodnicy są zdrowi - zaznaczył drugi trener Zaksy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0