Siatkówka - Puchar Wielkich Mistrzów
21/11/2009 - 10:13"Brazylia była nakręcona jak nigdy"

- Brazylijczykom bardzo zależało na tym zwycięstwie. Wyglądali, jakby mieli coś do udowodnienia naszym reprezentantom. Chcieli pokazać nam miejsce w szyku i to się im udało - mówi w komentarzu dla eurosport.pl Radosław Panas, trener siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej.
Canarinhos do rozprawienia się z Polakami potrzebowali godzinę i piętnaście minut. W trzech krótkich setach wygrali do 17, 17 i 18.
- Mecz bez historii. Mieliśmy tylko jeden moment, gdy w trzecim secie prowadziliśmy 8:4, ale to było wszystko - opowiada Panas. Polacy zagrali w mocno zmienionym składzie, a przez całą imprezę muszą sobie radzić bez podstawowych Pawła Zagumnego i Piotra Gruszki, którzy na mistrzostwach Europy sięgali po nagrody indywidualne.
Biało-czerwoni nie potrafią wygrać z Brazylijczykami od 2002 roku. W pięciu tegorocznych meczach urwali tylko jednego seta. - Obie drużyny przeszły metamorfozę po igrzyskach w Pekinie. Do tamtego zespołu przyszli nowi, ale już ukształtowani zawodnicy, mało jest siatkarzy w wieku naszych reprezentantów. Widać w tym zespole doświadczenie, ale czas pracuje na naszą korzyść - ocenia.
Drużyna Daniela Castellaniego w Pucharze Wielkich Mistrzów przegrała trzy pierwsze spotkania. Polacy narzekają na zmęczenie, choć dotyczy to głównie siatkarzy Skry Bełchatów, którzy mają jeszcze w nogach niedawne Klubowe Mistrzostwa Świata. - Słabą dyspozycję tłumaczyłbym raczej brakiem aklimatyzacji. Poza tym Castellani miał tylko pięć dni na zgrupowanie. Do Japonii pojechaliśmy w zasadzie z marszu - przypomina trener akademików.
- Kluczowy był pierwszy mecz. Porażka z Japonią podcięła nam skrzydła i ustawiła cały turniej. Liczyliśmy, że będzie przynajmniej trzecie miejsce, a już po pierwszym dniu szanse na to znacznie stopniały. Czy coś się jeszcze da wykrzesać z tej drużyny? Liczę, że w meczu z Iranem i z Egiptem Polacy dwa razy wygrają. Trzeba zatrzeć złe wrażenie - mówi Panas.
ZOBACZ AKTUALNĄ TABELĘ PUCHARU WIELKICH MISTRZÓW
W sobotę rano (bardzo rano...) reprezentacja Polski rozegra przedostatnie spotkanie w turnieju. Rywalem będzie Iran. Mecz rozpocznie się o godzinie 6:30, a eurosport.pl tradycyjnie przeprowadzi relację tekstową NA ŻYWO. Tę potyczkę o uratowanie twarzy będzie można obejrzeć również w kanale Eurosport 2 oraz w Eurosport Playerze.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0