•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Siatkówka - Puchar Challenge

19/03/2010 - 16:44

Trener Gwardii: Gramy o Puchar Europy!


- Tak naprawdę nie mamy wiele do stracenia, możemy tylko zyskać – mówi eurosport.pl Rafał Błaszczyk, trener siatkarek Gwardii Wrocław. Od soboty jego zespół rywalizować będzie w niemieckim Dreźnie w turnieju finałowym Pucharu Challenge.

Do najlepszej „czwórki” rozgrywek, obok Gwardii, awansowały jeszcze: Dresdner SC – jako gospodarz, turecki Galatasaray Stambuł i belgijski Asterix Kieldrecht.

Z Rafałem Błaszczykiem, trenerem Gwardii Wrocław i reprezentacji Polski B, rozmawia Piotr Grabka.

Po poniedziałkowym zwycięstwie nad Centrostalem nie musicie się już martwić o utrzymanie w lidze. Ulżyło wam chyba?

RAFAŁ BŁASZCZYK: W poprzednich sezonach nie mieliśmy problemów z utrzymaniem. Nigdy nie zeszliśmy poniżej 7. miejsca. Rzeczywiście, tak się akurat porobiło, że przed ostatnią kolejką spadliśmy na 9. pozycję. Na szczęście zespół to wytrzymał i po bardzo dobrym, zwycięskim meczu w Bydgoszczy zajęliśmy na koniec rundy zasadniczej 8. miejsce. Myślę, że odpowiada to naszym aspiracjom i możliwościom. Tym bardziej jest to dla nas cenne, że dziewczyny poradziły sobie bez swojej liderki i najskuteczniejszej zawodniczki całej ligi – Kasi Mroczkowskiej. Dziękuję im za to i gratuluję.

Możecie teraz w spokoju skupić się na tym, jak wygrać Final Four Pucharu Challenge.

No tak, jesteśmy w najlepszej „czwórce” tych rozgrywek. Można powiedzieć, że gramy o Puchar Europy. I nieważne, że nie jest to najbardziej prestiżowy z europejskich pucharów, tylko trzeci w kolejności. Przystąpiliśmy do tych rozgrywek jako 6. zespół PlusLigi poprzedniego sezonu i myślę, że całkiem dobrze wypadamy. Przy okazji sprawiamy sporo frajdy samym sobie i wszystkim, którzy nam kibicują.

Gdyby na początku sezonu ktoś panu powiedział, że będziecie najdłużej z wszystkich zespołów reprezentować PlusLigę kobiet w Europie – uwierzyłby pan?

(Śmiech) Zawsze przystępując do tego typu rozgrywek ma się jakieś marzenia. Skłamałbym jednak mówiąc, że zakładaliśmy awans do Final Four. Oczywiście, walczyliśmy o to, bardzo tego chcieliśmy, natomiast wynik jaki zrobiliśmy zaskoczył nas wszystkich w zespole. Nasze odczucia zmieniały się zresztą wraz z kolejnymi rundami. W pewnym momencie ten awans do najlepszej „czwórki” stał się bardzo bliski. Chociaż ta ćwierćfinałowa konfrontacja przeciwko Minczance Minśk zaczęła się dla nas niezbyt pomyślnie – od porażki 2:3 we Wrocławiu. Obserwując tamten mecz miałem jednak przeświadczenie, że w rewanżu będziemy w stanie zagrać lepiej, a nasi rywale mogą mieć problem z utrzymaniem poziomu. No i to się sprawdziło, szczęście było przy nas, wygraliśmy 3:1 i Final Four stał się faktem.

Co wiecie o drużynie z Drezna – waszym najbliższym rywalu?

To drużyna, z którą znamy się bardzo dobrze. Jako trener mam z nimi kontakty sportowe od 6-7 lat. W ostatnim czasie gościmy siebie wzajemnie podczas okresów przygotowawczych na turniejach, które organizujemy. Podobnie było przed tym sezonem. U nas graliśmy dwukrotnie i dwa razy wygraliśmy – 3:0 i 3:2. W Niemczech to Drezno było trzy razy lepsze. To na pewno bardzo solidny i bardzo dobrze zorganizowany klub. Od kilku już lat plasują się w czołówce Bundesligi, niedawno sięgnęli po krajowy puchar. Mają także doświadczenie wyniesione z gry w europejskich pucharach. My tego ogrania mamy troszkę mniej, ale kilka niespodzianek w tym sezonie już sprawiliśmy i mamy nadzieję na kolejną. Na pewno będziemy dobrze przygotowani do tego spotkania od strony wolicjonalnej. Tak naprawdę nie mamy wiele do stracenia, możemy tylko zyskać.

Kogo typuje pan na faworyta drugiej pary półfinałowej: turecki Galatasaray czy belgijski Asterix?

Zdecydowanie Turczynki. Miałem okazję troszkę oglądać w tym sezonie ten zespół na żywo. Spotkaliśmy się w Baku, gdzie graliśmy w tej samej hali swoje mecze pucharowe. Galatasaray to bardzo solidna drużyna z wieloma klasowymi zawodniczkami w składzie, jak choćby Serbka Derisilio – jedna z najlepszych atakujących na świecie. Dysponując takim potencjałem turecki zespół może całkowicie realnie myśleć o zdobyciu Pucharu Challenge.

Z Wrocławia do Drezna jest mniej więcej 270 km, czyli nie tak znowu daleko. Wybiera się z wami wielu kibiców?

Prezes klubu postanowił nawet, że wspomoże chętnych kibiców i dołoży się do autobusu dla nich. Chodzi mniej więcej o grupę 45 fanów. Trzeba też wziąć pod uwagę bardzo dobry dojazd do Drezna. Autostradą z Wrocławia jedzie się jakieś 3 godziny. Niewykluczone więc, że część osób wybierze się do Niemiec na własną rękę.

Przygoda w europejskich pucharach przełoży się pana zdaniem na waszą grę w play-offach polskiej ekstraklasy?

Myślę, że tak. Te mecze były bardzo potrzebne mojemu zespołowi. Troszkę inaczej grają młode dziewczyny – zwłaszcza jeżeli jest to ich sezon debiutancki – w lidze o punkty, a inaczej w takich rozgrywkach, gdzie nikt od nich niczego nie oczekuje. I tak właśnie było. Nawet jeżeli nie wyszedł nam jakiś mecz w lidze, to potrafiliśmy poprawić sobie nastroje w meczach pucharowych. To pozwalało zespołowi uwierzyć w pracę, którą wykonał i zdobyć pozytywne tchnienie na kolejne mecze. Chciałbym żeby podobnie było i teraz. Tutaj już nic nam nie grozi, dziewczyny i tak zrobiły bardzo dużo, a udanym występem w Dreźnie mogą to wspaniale przypieczętować.

Eurosport.pl przeprowadzi relacje NA ŻYWO z meczów Final Four z udziałem Gwardii Wrocław.

Eurosport - Piotr Grabka
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Siatkówka - Puchar Challenge

Gwardia na łopatkach - SIATKÓWKA - Puchar Challenge

Siatkówka - Puchar Challenge - Gwardia na łopatkach. Podium dla Galatasaray

Nie udał się siatkarkom Gwardii Wrocław turniej finałowy Pucharu Challenge

Zdominowana Gwardia - SIATKÓWKA - Puchar Challenge

Siatkówka - Puchar Challenge - Gwardzistki rozstrzelane w Dreźnie

Siatkarki Gwardii Impel Wrocław bez walki przegrały w półfinale siatkarskiego Pucharu Europy z SC Dresdner 0:3.

Błaszczyk dla eurosport.pl - SIATKÓWKA - Puchar Challenge

Siatkówka - Puchar Challenge - Trener Gwardii: Gramy o Puchar Europy!

- Tak naprawdę nie mamy wiele do stracenia, możemy tylko zyskać – mówi eurosport.pl Rafał Błaszczyk, trener siatkarek Gwardii Wrocław.