Porażka w pierwszej odsłonie finału PlusLigi tylko spotęgowała opinie jakoby Skra znalazła się w poważnym kryzysie. Dzisiejszy występ przeciwko Jastrzębiu może nie był wybitny w wykonaniu obrońców tytułu, ale z pewnością przywróci bełchatowianom wiarę w swoje siły.
Gospodarze zaczęli mecz z Bartoszem Kurkiem w składzie. Trener Nawrocki zdecydował się posadzić na ławce będącego ostatnio w słabszej formie Stephene'a Antigę. Było to dobre posunięcie. Cały zespół Skry zaczął z dużym animuszem i szybko wyszedł na prowadzenie. Wystarczył jednak moment dekoncentracji, by od stanu 7:3 zrobiło się 7:7. Dla bełchatowian był to wystarczający sygnał alarmowy. Po przerwie technicznej szybko odbudowali przewagę, a całego seta wygrali 25:23.
Po kolejnym secie wydawało się, że Skra ponownie może znaleźć się w opałach. Tak jak to było dzień wcześniej ton na boisku nadawali Igor Yudin i Paweł Abramow. Siatkarze Roberto Santilliego popełniali też mniej błędów od rywali i wygrali 25:19.
Pogoń za Skrą najwyraźniej wyczerpała Yudina, bo w trzecim z akcji na akcję gasł w oczach. Po dwóch blokach z rzędu trener Santilli zdjął Australijczyka, by dać mu chwilę wytchnienia. Podobnych problemów ze skutecznością nie miał Wlazły i - przy wsparciu Kurka - poprowadzil swój zespół do zwycięstwa 25:18.
Goście jednak ani myśleli się poddawać. Choć od pierwszej przerwy technicznej utrzymywała się lekka przewaga Skry, to siatkarze Roberto Santilliego ambitnie gonili wynik. Ta determinacja opłaciła im się. W końcówce to mistrzowie Polski musieli odrabiać straty (20:21, 21:22). Kto wie jak by się to potoczyło, gdyby jastrzębianie lepiej spisywali się na zagrywce. W decydującym fragmencie meczu przytrafiły im się w tym elemencie dwa błędy. O dwa za dużo. Skra jest zbyt doświadczonym zespołem, by nie skorzystać z takich prezentów i czwarta piłka meczowa dała im upragnione zwycięstwo 28:26, a w całym meczu 3:1.
Zawodnikiem spotkania wybrano Mariusza Wlazłego, kapitana Skry.
Po dwóch meczach w Bełchatowie nie jesteśmy więc ani o krok bliżej ostatecznego rozstrzygnięcia. Teraz - od poniedziałku - rywalizacja przenosi się do Jastrzębia.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:22, 19:25, 25:18, 27:25)
Stan rywalizacji play-off - 1:1
Jastrzębski Węgiel - Nowik, Łomacz, Abramow, Yudin, Czarnowski, Hardy, Rusek (libero) oraz M.Novotny, Sobala, Master, Azenha, Pęcherz
Skra Bełchatów - Wlazły, Pliński, Kurek, Falasca, Winiarski, Możdżonek, Gacek (libero) oraz Antiga, Bąkiewicz. J. Novotny, Dobrowolski



Other Agency





















