- Na początku grałyśmy bardzo ospale. Źle funkcjonowało u nas szczególnie przyjęcie. Dopiero w dalszej części meczu poprawiliśmy ten element gry i to przyniosło efekt - mówiła po meczu najlepsza zawodniczka tego spotkania Anna Barańska z Aluprofu.
Starcie drużyny z Bielska z Farmutilem zapowiadało się ciekawie również z powodu rywalizacji zawodniczek na pozycji libero. Zdaniem byłego selekcjonera kadry siatkarek, Andrzeja Niemczyka, zarówno Agata Sawicka (Aluprof) jak i Paulina Maj (Farmutil), mają duże szansę w przyszłości zastąpić w reprezentacji Mariolę Zenik.
Bardziej widoczna w tym meczu była zawodniczka drużyny przyjezdnej, która w wielu sytuacjach bardzo dobrze podbijała mocne ataki bielszczanek.
- Czego nam zabrakło? Chyba wyprowadzania skutecznych kontr - komentowała po spotkaniu libero ekipy z Piły.
Po porażce w pierwszym secie, bielszczanki bardziej przyłożyły się do swojej gry i wygrały trzy kolejne sety. O ile w drugiej i trzeciej partii pilanki jeszcze nawiązywały walkę z zespołem z Bielska, tak ostatni set był już kompletnie bez historii.
BKS Aluprof Bielsko-Biała-PTPS Farmutil Piła 3:1 (23:25, 25:23, 25:23, 25:14)
- Także na ten temat



Other Agency






















W górę serca PTPS mistrzem jest!!!Opublikowane 16/11/2009 o godz. 20:35