Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Siatkówka - Mistrzostwa Europy Kobiet

Zenik dla eurosport.pl: Wzięłyśmy to na spokój

Polskie siatkarki zagrają w półfinale mistrzostw Europy. W decydującym meczu pokonały teoretycznie słabsze Bułgarki 3:1, ale zwycięstwo przyszło z wielkim trudem. Kibice się denerwowali. Tymczasem Mariola Zenik mówi eurosport.pl, że dziewczyny „wzięły to na spokój”.

 
Zenik dla eurosport.pl - Siatkówka - Mistrzostwa Europy KobietEurosport
 

Z Mariolą Zenik, libero reprezentacji Polski, rozmawiał w Łodzi Piotr Kwiatkowski

Mecz z Rosjankami był dobrą rozgrzewką przed Bułgarkami?

Zanim dojechałyśmy na halę, oglądałyśmy pierwszego seta, co napawało nas entuzjazmem, bo Holenderki wygrały. Później dochodziły do nas wiadomości, że wynik nie do końca się układa tak, jakbyśmy chciały. Na sali rozgrzewkowej śledziłyśmy wynik, nasłuchując reakcji kibiców. Wszystko było pod kontrolą. (śmiech).

No i jak Holandia wygrała, to można było odnieść wrażenie, że stawka meczu trochę was przytłoczyła.

Rzeczywiście tak było. Bułgarki nie miały całkowicie nic do stracenia, grały bez kompleksów, a to my bardzo chciałyśmy, dlatego ten mecz tak wyglądał i wdała się nerwówka.

Ręce nie opadały, kiedy Bułgarki podbijały praktycznie każdą piłkę?

Na początku niesamowicie były na nas nastawione. Nie miałyśmy pomysłu, jak rozwiać problem ich bloku. Środkowe niesamowicie się przemieszczały od lewej do prawej, a jak już udało się minąć, to była tam niesamowita obrona. Na szczęście wytrzymałyśmy tę presję. Wzięłyśmy to na spokój, chociaż z boku tak to pewnie nie wyglądało, ale naprawdę byłyśmy bardziej opanowane.

Trener Jerzy Matlak przyjechał dziś się z wami pożegnać. Co mówił przed meczem?

Przedstawił swoją sytuację. Powiedział, że jest cały czas z nami, że bardzo się cieszy z naszej gry. My też jesteśmy z nim w tych chwilach. Na pewno to, co się wydarzyło po części wpłynęło na poprawienie naszej gry. Robimy to też po prostu dla niego.

 
Skomentuj artykuł
 
0 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę