W porównaniu do pierwszego meczu skład biało-czerwonych uległ całkowitemu przemeblowaniu. Z doświadczonych kadrowiczów oglądaliśmy jedynie Piotra Gacka, który zastąpił na libero Pawła Zatorskiego. Resztę drużyny stanowili gracze, którzy wciąż są na początku reprezentacyjnej kariery (Bartman, Jarosz, Łomacz) bądź stawiają w niej pierwsze kroki (Wiśniewski, Kłos).
Francuzi postawili na swoich najlepszych zawodników, więc wynik spotkania nie może dziwić. Samica, Rouzier czy Kieffer to zbyt klasowi zawodnicy, by nie poradzić sobie z polską młodzieżą.
Ten brak doświadczenia w naszym zespole rzucał się mocno w oczy. Wystarczył jeden fałszywy ruch któregoś z Polaków, a gra całej drużyny momentalnie się sypała. Niektóre błędy popełniane w tym meczu przez biało-czerwonych nie powinny się przytrafiać nawet na poziomie juniorskim.
Sprawdzian z Francją dobrze zaliczył Jakub Jarosz. Zwłaszcza w drugim secie atakujący ZAKSY Kedzierzyn - Koźle był przeciwwagą dla bardzo skutecznego Antonina Rouzier. Całkiem udany występ w swym reprezentacyjnym debiucie zaliczył również Łukasz Wiśniewski. Podobać mogły się zwłaszcza ataki ze środka 21-latka z AZS-u Częstochowa. Szkoda, że po pierwszym secie Grzegorz Łomacz przestał szukać swojego środkowego.
Z zawodników, którzy pojawili się na parkiecie w trakcie spotkania dobrze zaprezentowali się Michał Ruciak i Patryk Czarnowski. To jednak żadne zaskoczenie. Obaj w zakończonym niedawno sezonie ligowym należeli do najlepszych w swoich zespołach (Zaksie i Jastrzębiu).
Dwumecz z Francją był dla drużyny Daniela Castellaniego próbą generalną przed tegoroczną Ligą Światową. Na inaugurację rozgrywek biało-czerwoni zagrają w przyszły weekend na wyjeździe z Niemcami.
Po meczu powiedzieli:
Philippe Blain (trener reprezentacji Francji): Jestem bardzo zadowolony z jakości gry, jaką zaprezentowali moi siatkarze, a zwłaszcza z szybkości poszczególnych akcji. Cieszy mnie fakt, że zespół nie opuszcza wola walki nawet w spotkaniach towarzyskich.
Oliver Kieffer (kapitan francuskiej reprezentacji): Udowodniliśmy, że naszą siłą jest zespołowość. Na boisku pojawili się inni gracze, a potrafiliśmy utrzymać poziom gry z soboty. Jeśli chcemy dobrze zaprezentować się w Lidze Światowej ważni są również rezerwowi i oni się w Rzeszowie sprawdzili.
Zbigniew Bartman (przyjmujący polskiej reprezentacji): Gratulacje dla zespołu Francji. Po sobotniej porażce, byli jeszcze bardziej zmobilizowani. Naszym głównym celem nie było wygranie dwóch spotkań, a znalezienie elementów, które jeszcze szwankują. Pod względem szkoleniowym były to bardzo ważne mecze.
--------------------------------------------------------------------------------
Polska- Francja 3:0 (25:20, 25:22, 25:21)
Polska: Wiśniewski, Kurek, Łomacz, Jarosz, Kłos, Bartman, Gacek (Libero) oraz Ruciak, Mika, Drzyzga, Gromadowski, Patryk Czarnowski
Francja: Samica, Rouzier, Bazin, Vadeleaux, Kieffer, Geiler, Henno (Libero)
- Także na ten temat



Eurosport



















