Żygadło, wybrany na najlepszego rozgrywającego ostatniego turnieju finałowego Ligi Mistrzów, nie mógł się pogodzić, że w spotkaniach z Kubą nie zmieścił się nawet w meczowej dwunastce.
Trener Castellani postawił na Pawła Zagumnego, a rola jego zmiennika przypadła Grzegorzowi Łomaczowi. 31-letni siatkarz oba spotkania obejrzał więc z trybun, a swoimi wrażeniami dzielił się na gorąco w studiu Polsatu Sport.
Rozgrywający Trentino Volley od początku sezonu nie należał do faworytów selekcjonera (tylko jeden występ w wyjściowym składzie) i przed telewizyjnymi kamerami nie potrafił ukryć swojego niezadowolenia. Zaczął otwarcie krytykować decyzje Argentyńczyka.
- O jakiej rywalizacji mówimy? Od kilku dni nie mam nawet możliwości współpracować z kolegami podczas treningów. Muszę odbyć z trenerem jeszcze jedną rozmowę, być może ostatnią. Jeśli nadal będzie to tak wszystko wyglądało, będę musiał zrezygnować z występów w reprezentacji - mówił później w "Przeglądzie Sportowym" Żygadło.
Do spotkania między obiema stronami doszło w poniedziałek. Zawodnik i trener podjęli decyzję o rozstaniu, a następnie ogłosili ją na forum całej drużyny. Jeszcze tego samego dnia Żygadło spakował się i opuścił hotel.
"W ostatnim czasie znacznie oddaliły się od siebie wizje zawodnika i reprezentacji. Łukasz jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale według mnie w sposób zbyt indywidualny postrzega interes całego zespołu. W tej sytuacji wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozstanie" czytamy w oświadczeniu wydanym przez Daniela Castellaniego.
Oświadczenie Łukasza Żygadły ukaże się prawdopodobnie jeszcze dziś.
W czwartek i piątek, już bez Żygadły w składzie, reprezentacja zakończy rozgrywki Ligi Światowej meczami z Niemcami. Relacje na żywo w eurosport.pl!



Eurosport






















Mecze z Kubą pokazały jak kadra Castellaniego jest beznadziejna. Na MŚ będzie blamaż - niestety!Opublikowane 06/07/2010 o godz. 10:41
przecież mógł mu dać szansę udziały w Lidze .. ; oOpublikowane 06/07/2010 o godz. 10:04