- Priorytetem było dla mnie zdrowie zawodników. Na pierwszym zgrupowaniu kadrowym okazało się, że aż dziewięciu graczy boryka się z urazami. Najważniejsze zatem było, by się wyleczyli - podkreślił argentyński szkoleniowiec.
To zadanie zostało wypełnione prawie w pełni. - Wszyscy odzyskują zdrowie. Dlatego nowy cykl przygotowawczy, już bezpośredni do jesiennych mistrzostw świata we Włoszech, kadra rozpocznie w pełnym składzie z Michałem Winiarskim i Sebastianem Świderskim - zapewnił Castellani.
Nie mniej ważne było, by na międzynarodowej arenie doświadczenie zdobywali zawodnicy młodzi. "Zależało mi na tym, by poczuli tę adrenalinę, zgrywali się i mieli na koncie więcej meczów. Jestem zadowolony z wyników. Ustabilizowała się gra Grzegorza Łomacza, sporo miejsca na placu gry dostali Patryk Czarnowski, Michał Ruciak, Jakub Jarosz i Bartosz Kurek" - przypomniał.
Szkoleniowiec przyznał jednocześnie, że nie wszystko zakończyło się happy endem. - Nie awansowaliśmy do turnieju finałowego. Chciałem nawet z tak odmłodzonym składem spróbować wywalczyć udział w Final Six. Nie udało się, ale z fazy grupowej wynieśliśmy też bardzo dużo dobrego. Chociażby mecze w Hawanie z Kubą. Tam chłopcy spisali się naprawdę dobrze - powiedział.
Castellani przyznał, że można było więcej "wycisnąć" z Ligi Światowej, ale mogłoby się to odbić na zdrowiu poszczególnych graczy. - To nie byłoby inteligentne posunięcie z mojej strony. Najważniejszą imprezą pozostają mistrzostwa świata i wszystko jest podporządkowane temu, by we Włoszech wypaść jak najlepiej - dodał.
Po piątkowym wygranym meczu w Katowicach z Niemcami, który zakończył udział biało-czerwonych w Lidze Światowej, siatkarze dostali dziewięć dni wolnego. Zbiorą się w Spale 20 lipca i wtedy rozpoczną się bezpośrednie przygotowania do jesiennych mistrzostw świata we Włoszech.
Pierwszym sparingpartnerem będą Brazylijczycy, którzy przylecą do Polski. Potem biało-czerwoni wezmą udział w Memoriale Huberta Wagnera w Bydgoszczy (20-22 sierpnia), po czym udadzą się do Brazylii, by tam trzykrotnie zmierzyć się z mistrzami świata. Po powrocie do kraju czekają ich jeszcze towarzyskie mecze z Kubą.



From Official Website





















