Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Siatkówka - Liga Mistrzyń

Dobrze, gorzej, fatalnie. Muszyna rozbita

Zamiast awansu do kolejne fazy Ligi Mistrzyń siatkarki Muszyny przeżyły zimny prysznic w meczu z Vakifbankiem Stambuł. Po dobrym początku Mineralne grały albo źle albo beznadziejnie i przegrały 1:3. Najlepszą polską siatkarką na boisku w Muszynie była przyjmująca Vakifbanku Małgorzata Glinka.

 
Muszyna rozbita - Siatkówka - Liga MistrzyńFrom Official Website
 

Teoretycznie Muszynianka już dziś mogła zapewnić sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń. By tak się stało musiała pokonać u siebie Vakifbank, z którym pierwszy mecz przegrała 1:3. Ostatnie tygodnie pozwalały wierzyć, że rewanż może się wicemistrzyniom Polski udać. Seria pięciu zwycięstw w lidze i dwóch w Lidze Mistrzyń zwiastowała zwyżkę formy.

Początek meczu tylko ten optymizm wzmógł. Mineralne podniosły się z - wydawało się - beznadziejnej sytuacji i od stanu 20:23 zdobyły wszystkie kolejne punkty w pierwszy secie. Na fali tego zrywu rozpoczęły również kolejną partię. Coś w ich grze zacięło się dopiero przy stanie 10:8. Pięć punktów z rzędu tak podbudowało gości, że nie dali sobie odebrać prowadzenia już do samego końca.

Piewsze skrzypce w zespole Giovanni Guidettiego - tak jak w pierwszym meczu - grała Małgorzata Glinka-Mogentale. Reprezentantka Polski imponowała w ataku i zagrywce, prezentując niezwykle bogaty arsenał zagrań. Wspierały ja dwie inne "stranieri" - Serbka Jelena Nikolić i Chorwatka Maja Poljak.

Przy Glince większość zawodniczek Muszyny wypadła bardzo blado. Bardzo nierówno grała Joanna Kaczor, kolejny raz pokładanych w niej nadziei nie spełniła Debby Stam-Pilon, cieniem samej siebie sprzed kilkunastu miesięcy była Mariola Zenik. Wśród wszystkich siatkarskich elementów najsłabiej na tle rywalek w zespole Muszyny wyglądało przyjęcie. Skuteczność na poziomie dwudziestu kilku procent to wręcz kompromitujący wynik.

Nic dziwnego, że dwa ostatnie sety przypominały egzekucję. Wynik 14:25 to i tak w miarę niski wymiar kary, jak na formę prezentowaną przez siatkarki Bogdana Serwińskiego.

Na koniec fazy grupowej Muszynianka zagra za tydzień na wyjeździe z Zarieczem Odińcowo. Tylko zwycięstwo pozwoli wicemistrzyniom Polski zająć 2. miejsce w grupie i tym samym awansować do fazy pucharowej.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bank BPS Fakro Muszyna - VakifGunesTTelekom Stambuł 1:3 (25:23, 20:25, 14:25, 14:25)

 
Skomentuj artykuł
 
24 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 24.
    marjo 19mira, wszystko się zgadza- pryszczaki ci mózg zaatakowały, a na to ja nie mam wpływu.Twoja interpretacja czyichś wypowiedzi jest karkołomna.Naprawdę
    to polemika z tobą to strataczasu.Jest takie powiedzenie "mówił dziad do obrazu a obraz do niego ani razu.
    Opublikowane 15/01/2011 o godz. 16:30
     
     
     
  • 23.
    mira_pawlowaAlbo ma iść do byłych pracowników i powiedzieć: słuchajcie nie idźcie pracować do Muszny, bo ja uważam, ze trener jest słaby? Albo może ma iść do Muszyny i powiedzieć: prezesie zwolnij siebie i trenera tego klubu, bo ja uważam, ze jesteście słabi? Wypisujesz, co prezes PZPS dostrzega/ nie dostrzega, a co on może z tym zrobić(z Muszyną konkretnie)? No co?Opublikowane 14/01/2011 o godz. 15:18
     
     
     
  • 22.
    mira_pawlowaW poście # 2 marjo19 napisał: „Czy PZPS nie dostrzega, ze polski klub kupuje zawodniczki z repry itd.”. Załóżmy, ze dostrzega. No i co? Dalej jest o Bednarek i spółce a następnie: „Czy nie budzi to obaw o jakość treningu i szkolenia w tym klubie?” Tak, budzi, no i? Prezes PZPS ma przyjść do prezesa Banku BPS i powiedzieć: Słuchaj, stary nie kupuj ich, bo one właśnie u mnie grały?Opublikowane 14/01/2011 o godz. 15:16
     
     
     
  • 21.
    mira_pawlowaCo do używania inwektywów ad personam to jak na razie do poziomu gimnazjalnych pryszczaków nie zamierzam się sprowadzać. Wszystko zaczęło się od Twojego postu #2 i wszystkie moje komentarze tego dotyczą, ale jak nie ogarniasz całości mojej wypowiedzi to Ci rozłożę na czynniki pierwsze.Opublikowane 14/01/2011 o godz. 15:16
     
     
     
  • 20.
    marjo 19Każda zawodniczka powołana do kadry ma jakieś słabe strony.
    Mądry trener reprezentacji narodowej i sztab szkoleniowy Zwiąkowy zadaje indywidualne zadania do "odrobienia" poszczególnym
    zawodniczkom, w celu wyeliminowania tych niedomagań,a także kontroluje
    ich realizację.Tak pracują na całym świecie w krajach które dominują
    w każdej dziedzinie sportu.
    Opublikowane 14/01/2011 o godz. 08:38
     
     
     
  • 19.
    marjo 19mira, ty jesteś oszołomem! Upolityczniasz sprawę, a tu chodzi tylko
    o podejście do swych obowiązków zawodniczek.Jeśli nie chce grać w reprezentacji Polski to jej prawo i może wtedy wogóle nie trenować,
    i prowadzić hulaszczy tryb życia-to tylko jej sprawa.
    Ale jeśli deklaruje chęć reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej
    to wówczas obowiązują ją zupełnie inne kanony .
    Opublikowane 14/01/2011 o godz. 08:18
     
     
     
  • 18.
    mira_pawlowaJeszcze jedno @ georg124, najwyraźniej Holenderki są przeceniane. Może oczekiwano, ze zagrają jak w reprze Holandii w 09, a tym czasem nie popisują się swoim profesjonalizmem zawodowym.Opublikowane 13/01/2011 o godz. 19:04
     
     
     
  • 17.
    lolex95stać na Glinke tylko ona już wcześniej podpisała z tureckim gównemOpublikowane 13/01/2011 o godz. 18:08
     
     
     
  • 16.
    mira_pawlowageorg124, skąd wiesz, ze Muszynę nie stać na Glinkę?Opublikowane 13/01/2011 o godz. 16:02
     
     
     
  • 15.
    mira_pawlowaPowoływanie dostają przed każda większą imprezą międzynarodową i za te występy jest im płacone. Przecież nie są na stałe zatrudnione w reprze. Nie ma żadnego pilotowanie PZPS. Jak ty w ogóle sobie to wyobrażasz? Ze co, zawodniczka gra słabiej w klubie, a prezes PZPS przychodzi ją za to rozliczać?Opublikowane 13/01/2011 o godz. 15:59
     
     
     
  • 14.
    mira_pawlowaMarjo, to ty nic nie rozumiesz skoro gadasz o jakiś pilotowaniu PZPS sektora prywatnego i wygłaszasz takie puste hasła „dla dobra ojczyzny”. Dla dobra kadry to lepiej niech się PZPS nie wtrąca, gdzie nie ma prawa. Nie ma władzy centralnej związku PZPS nad wewnętrznymi sprawami pracowników klubów. Kolejna rzecz, zawodniczka powołana do kadry, nie dostaje tego powołanie do końca życia.Opublikowane 13/01/2011 o godz. 15:54
     
     
     
  • 13.
    georg124mira_pawlowa najlepszym argumentem do zachęcenia gry w klubie są pieniądze. Ja nie zastanawiam się, czy Glinka chciała do Muszyny, tylko, czy Muszynę stać na Glinkę, czy Skowrońską. Jak grają w Turcji gołym okiem widać, a jak grają w Muszenie holenderki?Opublikowane 12/01/2011 o godz. 12:43
     
     
     
  • 12.
    marjo 19Oczywiście, niema przymusu gry w reprezentacji, ale jeżeli zaodniczka
    wyraża na to swą nie przymuszoną wolę,to musi mieć świadomość,że od tej
    chwli przestaje być osobą prywatną, że będzie podlegać ocenie przez wiele
    milionów Polaków-sympatyków siatkówki.
    Opublikowane 12/01/2011 o godz. 09:12
     
     
     
  • 11.
    marjo 19Inna rzecz że niewiem cz PZPŚ wywiązuje się z statutowego obowiązku pilotowa
    nia szkolenia zawodniczek powołanych do reprezentacji narodowej.
    Opublikowane 12/01/2011 o godz. 08:24
     
     
     
  • 10.
    marjo 19Mira, ty rzeczywiście nic nie rozumiesz. Przecierz tu chodzi o dobro polskiej siatkówki
    .Z chwilą gdy jakaś zawodniczka zostaje powołana do reprezentacji narodowej otrzymuje
    z tego tytułu określone gratyfikacje,z budżetu a więc i moich pieniędzy. Ponadto reprezentuje
    w tym momencie 40 milionów Polaków,i z urzędu PZPŚ ponosi odpowiedzialność za
    poziom ich gry.
    Opublikowane 12/01/2011 o godz. 08:17
     
     
     
  • 9.
    mira_pawlowa@georg124 tak tylko, ze PZPS nie ma nic do Muszyny. I skąd wiesz, ze Glinka chciała pracować dla Muszyny?Opublikowane 11/01/2011 o godz. 23:45
     
     
     
  • 8.
    georg124Jak Muszyny nie stać na Glinkę, to niech się nie pcha do LM. Swoją drogą mam wątpliwości, czy przy Serwińskim Glinka grałaby tak jak gra u Turków. Pomijając sprawę kompetencji PZPS zgadzam się z marjo 19. Błędy w szkoleniu, brak profesjonalizmu, to podstawowe cechy drużyny z Muszyny. Oj, przydałaby się też w Polsce libero taka jak Sano. A co wyprawiała Takeshita, to ręce same biły brawo .Opublikowane 11/01/2011 o godz. 16:18
     
     
     
  • 7.
    mira_pawlowawolność w wyborze własnego życia i własnej kariery. One utrzymują się z siatkówki i mogą wybrać pracodawcę jakiego chcę i żaden prezes PZPS do ich karier zawodowych nic nie ma, do klubów też nie. Centralne zarządzanie, reglamentacje zasobów przemysłowych i ludzkich zakończyliśmy w 1991.Opublikowane 11/01/2011 o godz. 13:47
     
     
     
  • 6.
    marjo 19Mira, czy chodzi Ci o wolność w miłości?Opublikowane 11/01/2011 o godz. 09:49
     
     
     
  • 5.
    mira_pawlowajeszcze raz @ marjo19, znasz takie pojęcie jak - wolność?Opublikowane 10/01/2011 o godz. 13:00
     
     
     
  • 4.
    mira_pawlowaJak można pisać takie komentarze jak #2 marjo19 to pojęcia nie mam i jeszcze wypomina brak profesjonalizmu. Polacy to urodzeni biznesmeni, nie ma co.Opublikowane 10/01/2011 o godz. 12:55
     
     
     
  • 3.
    karolkaxddGlinka show ;) Królowa jest tylko jedna i Glinka udowodniła to w dzisiejszym meczu. A tak na marginesie to ona gra w Vakifbanku jako atakująca.Opublikowane 06/01/2011 o godz. 23:17
     
     
     
  • 2.
    marjo 19Czy PZPŚ nie dostrzega faktu,że bogaty polski klub kupuje większość zawodniczek z reprezentacji,gdzie nie tylko nie
    robią żadnych postępów, lecz wręcz cofają się w swym rozwoju.Proszę zauważyć jak grają ostatnio np, Bednarek-Kasza,
    Zenik, Kaczor i.t.d. Czy nie budzi to obaw o jakość treningu i szkolenia w tym klubie?
    Opublikowane 06/01/2011 o godz. 21:20
     
     
     
  • 1.
    marjo 19Kompromitacja i wstyd!!!

    Jak to możliwe by drużyna złożona w3/4 z polskiej reprezentacji zaprezentowała takie umiejętności i zaangażowanie?
    Po raz kolejny udowodniły że nie mają pojęcia co to profesjonalizm.Jeśli do tego dodać zupełnie niezrozumiałe ustawienie
    drużyny przez trenera począwszy od trzeciego seta, to wynik nie mógł być inny.
    Opublikowane 06/01/2011 o godz. 20:54
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę