- Trzeba ten mecz wygrać, nie ważne ile, nie ważne w jakim stylu. Tu nie chodzi nawet o kwestie awansu. Patrząc na bilans 4. miejsca, my ten awans mamy już praktyczne zapewniony. Chcemy jednak zająć jak najlepszą pozycję startową przed fazą play-off - zapowiadał przed spotkaniem trener Bogdan Serwiński.
W przypadku Zariecza margines błędu przed tą kolejką praktycznie w ogóle nie istniał. Wicemistrzynie Rosji miały na swoim koncie aż trzy porażki i kolejna mogła je pozbawić szans na awans do drugiej rundy. I na boisku to rzeczywiście gospodarze sprawiali wrażenie dużo bardziej zdeterminowanych.
Set otwierający był wyrównany do pierwszej przerwy technicznej. Siatkarki Zariecza wzięły sobie na celownik Joannę Mirek i regularnie celowali w nią zagrywką. Ta taktyka przyniosła skutek, gdyż zmęczona ciągłym przyjmowanym kapitan Muszyny została wyłączona z gry w ataku. Podobnych problemów nie miały Olga Fatiejewa i Tatiana Koszeliewa - najskuteczniejsze zawodniczki w rosyjskim zespole.
Dwa pozostałe sety mogły zakończyć się jeszcze wyższą wygraną gospodarzy, gdyby nie niesamowite serie Muszyny. W partii drugiej "Mineralne" dokonały rzeczy - wydawałoby się - niemożliwej. Zespół Bogdana Serwińskiego przegrywał już 12:20, by po kilku trudnych zagrywkach Izabeli Żebrowskiej i paru prezentów do rywalek doprowadzić do stanu... 19:20! Jeszcze chwilę potem było 21:22, ale w przypadku Muszyny licznik stanął już na dobre.
Podobną huśtawkę nastrojów oglądaliśmy w ostatnim secie. Muszynianka prowadziła 15:14, ale oddała rywalom aż pięć kolejnych punktów. Gdy kibice rosyjskiej drużyny odliczali już akcje do końca spotkania mistrzynie Polski nagle się ocknęły i po bloku na Fatiejewej zbliżyły się na dwa punkty (19:21). Zariecze ponownie jednak lepiej rozegrało końcówkę, a trzecią piłkę meczową wykorzystała wreszcie Jekaterina Bogaczewa.
Po tym zwycięstwie Zariecze zrównało się punktami z Muszynianką, ale jest wyżej w tabeli dzięki lepszemu bilansowi setów. Pewny pierwszego miejsca w grupie jest Asystel Novara, który pokonał u siebie 3:0 Metal Galati (mistrzynie Rumuni by uciec z ostatniego miejsca w grupie będą musieli pokonać za tydzień na wyjeżdzie Muszyniankę).
---------------------------------------------------
Zariecze Odincowo - Bank BPS Fakro Muszynianka 3:0
(25:19, 25:21, 25:22)
Zariecze: Walewska (11), Żadan (4), Paula (12), Bogaczewa (8), Fatiejewa (11), Koszelewa (16), Kriuczkowa (libero) oraz Markowa i Szmielewa (1)
Muszynianka: Bełcik (2), Bednarek-Kasza (7), Solipiwko (3), Mirek (4), Pycia (3), Jagieło (12), Zenik (libero) oraz Witczak (5), Pykosz (4), Skowrońska, Śrutowska (1) i Żebrowska (5)
- Także na ten temat



From Official Website





















